Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Wspólne pływanie z Kiteowcami.

Ankiety, sondy. Zapytania do ogółu społeczności

Czy masz jakieś zastrzeżenia do wspólnego pływania z Kiteowcami ?

TAK
19
40%
NIE
23
48%
NIE MAM ZDANIA
6
13%
 
Liczba głosów : 48

Postprzez Morgon » 19 gru 2008, o 13:54

A to z kolei jest piękny przykład ironii sytuacji. Koleś mówi że raz go wyniosło w powietrze... i proszę.
Obrazek
Kto słucha rad mądrych, ma raz rybę, a raz herbatę. Kto słucha rad wszystkich, utopi swą rybę w herbacie.
Avatar użytkownika
Morgon

-#5
 
Posty: 1496
Dołączył(a): 17 paź 2007, o 19:32
Lokalizacja: Katowice

Podziękowania:
Rozdane: 6
Otrzymane: 4

Postprzez joker 102 » 19 gru 2008, o 16:49

widzialem caly ten filmik, koles chcial przeskoczyc przez pas ziemii(ok 7m), ale go wywialo...mial szczescie i przezyl :-)
Wiatr Schrödingera... :D
Avatar użytkownika
joker 102

-#instruktorWS6
 
Posty: 1521
Zdjęcia: 3
Dołączył(a): 4 lip 2008, o 22:33
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 15
Otrzymane: 45
Wiek: 28

Postprzez Pablo » 19 gru 2008, o 19:42

Cóż, a ja znów przytoczę przykład z Chałup. Kolesia wyniosło wysooooko i wylądował na drzewie ładnych parę metrów nad ziemią z połamanymi nogami. Nie był w stanie sam zejść, więc ściągnęli go strażacy :-/
Pozdrawiam,
Pablo
__________________________________________________________________
Na większość swoich pytań, odpowiedzi znajdziesz w artykułach na http://www.hotis.pl
Avatar użytkownika
Pablo

-#admin
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 26 lip 2007, o 22:48
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 13

Postprzez joker 102 » 19 gru 2008, o 21:57

ja w tym roku w chorwacji, plynalem z kitem i deska jednoczesnie....sprzet ws byl moj, ale akurat jak robilem zwrot, to zobaczylem przeplywajacego kite'a, ale bez wlasciciela...wiec zlapalem jedna reka za strapy w swojej desce i druga za linki kite'a....przeciagnelo mnie jakies 400m, ale w koncu wlasciciel sie znalazl, nawet mi nie podziekowal ani nic...a jakbym tego kite'a nie trzymal to by go stracil...
nei ma to jak wdziecznosc... :-)
Wiatr Schrödingera... :D
Avatar użytkownika
joker 102

-#instruktorWS6
 
Posty: 1521
Zdjęcia: 3
Dołączył(a): 4 lip 2008, o 22:33
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 15
Otrzymane: 45
Wiek: 28

Postprzez Morgon » 19 gru 2008, o 22:52

joker 102, mam nawet filmik jak moja dziewczyna przepływa z kamerką na głowie obok porzuconej samotnie deski :-). Ponoć koleś był sympatyczny i był mocno wdzięczny. Jak widać zależy jak się trafi. Nie wiem czy czytałeś mój opis jakim ludzie wykazują się brakiem wyobraźni na wodzie.
Obrazek
Kto słucha rad mądrych, ma raz rybę, a raz herbatę. Kto słucha rad wszystkich, utopi swą rybę w herbacie.
Avatar użytkownika
Morgon

-#5
 
Posty: 1496
Dołączył(a): 17 paź 2007, o 19:32
Lokalizacja: Katowice

Podziękowania:
Rozdane: 6
Otrzymane: 4

Postprzez joker 102 » 19 gru 2008, o 23:28

Morgon, szczerze to mi nawet nie zalezalo na tym zeby mi dziekowal, zrobilem to bo uznalem, ze powinienem, napewno gdyby nie ja to ktos by sie wzial za tego kite'a :-) a nawet jesliby chcial mi podziekowac, to nie zdazylby, bo chwile pozniej przywialo i sie szybko zmylem :-) ale sie nie kwapil, zeby nawet podejsc... :-?
nie bede rozpaczal :mrgreen:
przyznam sie, ze chyba nie czytalem, chociaz nie jestem pewien, jakbys mogl podac link, to byloby fajnie 8-)
Wiatr Schrödingera... :D
Avatar użytkownika
joker 102

-#instruktorWS6
 
Posty: 1521
Zdjęcia: 3
Dołączył(a): 4 lip 2008, o 22:33
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 15
Otrzymane: 45
Wiek: 28

Postprzez Pablo » 20 gru 2008, o 00:07

Cóż, są ludzie i ludziska, jak wszędzie :-| Też kiedyś wypatrzyłem daleko od brzegu (1.5-2km w Zatoce) deskarza, który niezbyt dobrze sobie radził (miał problemy z ustaniem na desce na fali), więc popłynąłem po niego "pontorówką", zwiozłem do brzgeu ze sprzętem, a na koniec usłyszałem tylko że mogę go już tu zostawić, po czym wsiadł i popłynął w to samo miejsce.
Pozdrawiam,
Pablo
__________________________________________________________________
Na większość swoich pytań, odpowiedzi znajdziesz w artykułach na http://www.hotis.pl
Avatar użytkownika
Pablo

-#admin
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 26 lip 2007, o 22:48
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 13

Postprzez joker 102 » 20 gru 2008, o 22:29

:lol: coz, to dosc specyficzny typ musial byc :-)
Wiatr Schrödingera... :D
Avatar użytkownika
joker 102

-#instruktorWS6
 
Posty: 1521
Zdjęcia: 3
Dołączył(a): 4 lip 2008, o 22:33
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 15
Otrzymane: 45
Wiek: 28

Postprzez Piórek » 21 gru 2008, o 20:48

Na tym filmiku koleś nieźle skałki zaliczył

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=j2wJk89tgVY&NR=1[/youtube] :-/
Pozdroo...

Piórek ;-)
Avatar użytkownika
Piórek

-#admin
 
Posty: 5600
Zdjęcia: 7
Dołączył(a): 9 maja 2008, o 21:07
Lokalizacja: Sopot

Podziękowania:
Rozdane: 165
Otrzymane: 279
Wiek: 37

Postprzez B@rtek » 21 gru 2008, o 21:07

Po tym wszystkim stwierdzam, że na Kite bym nie wsiadł :P
Avatar użytkownika
B@rtek

-#1
 
Posty: 84
Dołączył(a): 10 cze 2008, o 18:17
Lokalizacja: Morąg

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 0

Postprzez Pablo » 21 gru 2008, o 21:21

Voltek, Betty była świadkiem jak koleś przeorał kilkadziesiąt metrów plaży, tratując przy okazji wózek z półrocznym dzieckiem! To o czym piszesz już się zdarzyło.
Pozdrawiam,
Pablo
__________________________________________________________________
Na większość swoich pytań, odpowiedzi znajdziesz w artykułach na http://www.hotis.pl
Avatar użytkownika
Pablo

-#admin
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 26 lip 2007, o 22:48
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 13

Postprzez Betty » 21 gru 2008, o 23:21

Teraz to ja też bym gościa utłukła na miejscu, nawet gdyby to był sam wózek. Ale wówczas (było to około roku 2002) jako bezdzietne stworzenie nie miałam jeszcze takiego instynktu macierzyńskiego, który nakazywałby "wyrwanie chwasta". No owszem wkurzył niemiłosiernie wszystkich obecnych na plażowisku, a to że go przciągneło kilkadziesiąt metrów brzuchem po piachu było do przewidzenia bo co sie może zdarzyc innego jeśli Gość - lanser uczy się po okiem kolegi -lansera, posługiwać latawcem i to w tłumie plażowiczów.
Szczęśliwego Wiatrodnia :-D
Betty
_______________________________________________________
I Na większość swoich pytań odpowiedzi znajdziesz w działach wortalu WWW.HOTIS.PL I
I SPRZĘT I TECHNIKA I SPOTY I KOBIETY I WARTO ZOBACZYĆ I
Avatar użytkownika
Betty

-#admin
 
Posty: 204
Dołączył(a): 26 lip 2007, o 23:30
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 1

Postprzez joker 102 » 23 gru 2008, o 16:21

wlasnie to jest problem, kite'owcy zamiast znalezc sobie kawalek miejsca na wodzie z dala od windsurferow to ci plywaja pomiedzy nami...to jest wkurzajace... :-?
Wiatr Schrödingera... :D
Avatar użytkownika
joker 102

-#instruktorWS6
 
Posty: 1521
Zdjęcia: 3
Dołączył(a): 4 lip 2008, o 22:33
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 15
Otrzymane: 45
Wiek: 28

Postprzez Pablo » 23 gru 2008, o 20:19

Wszystkim nam zależy na wspólnej zabawie. O tym że pływanie razem nie służy dobrze żadnej ze stron, instruktorzy od kite`a i zawodowcy wiedzą od samego początku kitesurfingu.

Szanujmy się wzajemnie, dbajmy o dobrą atmosferę, bawmy się razem. Ale niech surferzy każdej ze stron, jeśli nie kontrolują w pełni zestawu, nie wpływają na obszar umownie przeznaczony dla drugiej strony :->

[mod]Włosy mi dęba kiedyś stanęły (coś ok. 2003-2005) jak sędziowie puszczający regaty PP Kite`a wpadli na pomysł puszczenia Super-X. Przeszkodami byli ludzie na deskach, głównie instruktorzy z kursantami! Wiało 6-7B[/mod]
Pozdrawiam,
Pablo
__________________________________________________________________
Na większość swoich pytań, odpowiedzi znajdziesz w artykułach na http://www.hotis.pl
Avatar użytkownika
Pablo

-#admin
 
Posty: 2398
Dołączył(a): 26 lip 2007, o 22:48
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 13

Re: Wspólne pływanie z Kiteowcami.

Postprzez mareks » 4 gru 2013, o 19:37

Hej
kilka zdań w tym temacie jak jest możliwość nie pływajmy w tej samej strefie .Przykład Klimkówka jezioro południe Polski .Typowe górskie rynnowe wąskie i długie .Super pływanie przy południowych wiatrach .Celowo piszę długie bo miejsca starczy dla wszystkich .My windsurferzy od momentu zalania jeziora mamy swój spot.Jakieś 150 może200m powyżej rozkładają się kiteowcy i to jest super do momentu kiedy oni spływają w naszą strefę ci lepsi popisują się skokami wrzeszcząc chyba z zachwytu (a może ze strachu) pływają między nami siejąc popłoch.O prawie drogi na wodzie ni mają pojęcia .Jeszcze gorsza sytuacja jest z tymi którzy uczą sie pływać bo ci są całkowicie nieprzewidywalni.Moja prośba pływajcie w swojej strefie nie narażajcie nas na stres wasze popisy widać i słychać z daleka .Obiecuje że my deskarze nie będziemy wpływać w wasza strefę
pozdrawiam
:-D
Deski Tabou Rocket 145 LTD F2 Vegas 126 l
Żagle Gaastra Savage 7,8 Matrix 7,0 Pilot 6,0 Matrix 5,5
mareks

-#3
 
Posty: 370
Dołączył(a): 30 lis 2013, o 13:56

Podziękowania:
Rozdane: 69
Otrzymane: 38

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sondy i ankiety

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl
cron