Strona 1 z 1

Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 9 sty 2013, o 22:37
przez M4ti
Hej.

Chciał bym poznać wasze zdanie w sprawie ubezpieczenia na windsurfing. Najważniejsze pytanie (ankieta) ilu z was chciało by się ubezpieczyć.

Dodatkowo jest temat do dyskusji ile powinno kosztować i co powinno obejmować.

Wiem że istnieją takie ubezpieczenia obejmujące NNW, OC czy zniszczenie sprzętu. Jeżeli ktoś już miał z takim ubezpieczeniem do czynienia bardzo bym prosił o wypowiedź.

Proszę o poważne podejście do tematu - każdy głos się liczy. Proszę również o nie pisanie postów typu "Dam złotówkę" ;-).

Z góry dzięki za głosowanie i wpisy z informacjami.

Ankieta będzie ważna 25 dni.

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 9 sty 2013, o 23:19
przez baranek_1988
Sam myślałem nad ubezpieczeniem swojego sprzętu, niestety nie znalazłem takiej możliwości, z tego co sie orientuje to zawodnicy ubezpieczają swój sprzęt ale ubezpieczenie jest ważne tylko w trakcie trwania zawodów.

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 9 sty 2013, o 23:26
przez koooll
Siemka!
no to tak NNW kosztuje środnio ok 20zł~50zł na wakacje, można w takiej cenie dostać też na rok tylko trzeba poszukać.
OC czyli ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej to już gorsza sprawa, bo mało firm w Polsce ma wgl takie coś jak np "uszczerbek na zdrowi spowodowany deską windsurfingową" ale tutaj możemy się udać do przedstawiciela i się z nim trochę potargować a na pewno coś dla nas będzie, tylko pytanie czy warto.
dla osób pracujących jako instruktorzy to obowiązkowe jest wykupienie OC dla wychowawców i instruktorów które chroni nas w razie "niechcianej ciąży" bo według polskiego prawa to my jesteśmy za to odpowiedzialni i rodzice spokojnie mogą nas pozwać.
co do ubezpieczenia od kradzieży, zniszczenia itp. to skoro można ubezpieczyć "tyłek" czy "głos" to czemu nie deskę?
OC dla wychowawców to też koszt ok 50zł/rocznie

PS wszystko od wszystkiego można ubezpieczyć, wystarczy znaleźć kogoś kto się na to zgodzi, więc najlepsza rada to szukać po przedstawicielach.

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 9 sty 2013, o 23:27
przez lozynski
baranek_1988 napisał(a):Sam myślałem nad ubezpieczeniem swojego sprzętu, niestety nie znalazłem takiej możliwości, z tego co sie orientuje to zawodnicy ubezpieczają swój sprzęt ale ubezpieczenie jest ważne tylko w trakcie trwania zawodów.

Jeśli chodzi o obowiązkowe ubezpieczenie w "PZŻ" to jest to jedynie ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, czyli zabezpieczenie ewentualnych skutków wypadku, szkód wyrządzonych na drugiej osobie lub jej mieniu/sprzęcie. Nie działa to niestety jak autocasco i nie obejmuje zniszczeń w naszym sprzęcie :(

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 10 sty 2013, o 00:52
przez Endrju
Yogibabu,
Kejstady:
Mam ubezpieczenie "OC w życiu prywatnym" kupione dość przypadkowo razem z ubezpieczeniem domu ("bo jak dziecko sąsiadowi szybę wybije etc.").
W zeszłym roku dość nieszczęśliwie przejechałem koledze statecznikiem po maszcie i żaglu bo brzydki i czarny (żagiel nie kolega) był i pechowo leżał po nawietrznej.
Jaki brzydki by nie był, wina ewidentnie moja.
Za zniszczenie sprzętu o wartości ok. 1600zł kolega dostał z mojego ubezpieczenia ok. 800zł.
Sprawę pewnie można by było pociskać jeszcze nieco ale dyskusja z ubezpieczycielem o możliwościach lub nie naprawy żagla przerosła nasze możliwości czasowe i odpuściliśmy rozliczając się dodatkowo.

Morał tej historii jest zapewne powszechnie znany: z ubezpieczycielem najlepiej się rozmawia jak płacisz za polisę a później jest już dużo słabiej.
No ale zawsze coś lepsze niż nic.
Dobranoc,

PS
Zniżki w przyszłym roku z tytułu bezszkodowości nie będzie...

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 10 sty 2013, o 10:13
przez Patsien
Witam
Gdyby było sensowne ubezpieczenie to bym sobie wykupił i pewnie też dla dzieciaka.
Sensowne to znaczy warunki ubezpieczenia były by jasno określone i w pewien sposób gwarantowały by ewentualną wypłatę odszkodowania a nie tułanie się po sądach. To jedno.
Drugie - cena -???
Za samo OC plus ewntualnie NNW ?? nie wiem. żeby nie bolało max 100 za sezon i zależy od warunków ubezpieczenia.
AC - boje się że jeżeli miało by przed czymś konkretnie zabezpieczać to było by to pewnie z 10% wartości sprzetu a to zaczyna się robić już kosztowne. bo mamm ubezpieczyć dwie deski i ileś tam pędników - w danym momencie jestem wstanie rozwalić tylko jeden. No jest jeszcze sprawa ewentualnej kradzieży.
I już mi do głowy przyszła wizja. Po sezonie deska znika a ja od ubezpieczyciela odbieram kasę na nową. hmm. Teoretycznie kryminał ale różnie to bywa w życiu i tak jak firmy kurierskie nie chcą wozić desek bo się pewnie na tym przejechały tak firmy ubezpieczeniowe po jakimś czasie by zrobiły by tak samo.
Kiedyś słyszałem taką opinie ( w kontekscie AC na samochody ) że taniej by było się zebrać w pare osób i samemu założyć sobie takie niby ubezpieczenie niż płacić firmie.

ogólnie oc/nnw tak ale w znośnej cenie np do 100,- za sezon (jeszcze zależy od warunków)
ac - chyba wole sam sobie odkładać na nowy sprzęt niż walczyć po sądach z ubezpieczalnią.

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 10 sty 2013, o 11:36
przez heap
Ja bym się skusił na ubezpieczenie ale tylko wtedy kiedy uprawiał bym ten sport wyczynowo lub w ekstremalnych warunkach. Jeśli jeździł bym regularnie np. na wave to chciałbym mieć ubezpieczenie od zniszczenia sprzętu lub mieć pewność że nie będę musiał płacić za ewentualną akcję ratunkową.
Ja pływam głównie rekreacyjnie na półwyspie gdzie jest względnie bezpiecznie.
Jako instruktor mamy ubezpieczenie chyba NNW i OC zapewnione przez właściciela szkółki co zabezpiecza nas przed uszkodzeniem kursanta;)
Dodatkowo jeśli uszkodzimy siebie podczas pływania dostaniemy ubezpieczenie ze szkoły/uczelni o ile ktoś się uczy i dodatkowo nie ma problemu wykupienia sobie sobie pakietu w ubezpieczalni typu Hestia, Pzu itp.
Ubezpieczenie na sprzęt byłby całkiem spoko bo co roku jakieś okno jest do wymiany albo deska do klejenia ale myślę że było by to nie opłacalne bo do ubezpieczalni spływało by masę takich wniosków co skutkowało bym słoną składką:(
Podsumowując, myślę że nie wykupiłbym takiego ubezpieczenia chyba że moja sytuacja finansowa znacznie by się poprawiła ;)
Aha, wiem ze jest jeszcze fajna karta Euro 26 SPORT lub Extreme nie pamiętam już nazwy. Jest to ubezpieczenie do 26 roku życia uwzględniające wypadki podczas uprawiania sportów ekstremalnych ale szczegółów nie znam trzeba by na stronie sprawidzić. Kiedyś ją miałem, kosztowała chyba około 70zł ale szybko się zwróciła bo jest połączona z wieloma zniżkami.

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 10 sty 2013, o 19:41
przez gajjan
Witam

Ja wykupuję zawsze na wakacje windsurfingowe i narciarskie ale tylko jak jadę za granicę koszt to w okolicach 50-60 zł za tydzień z transportem ( typu helikopter czy inne) ubezpieczenie to jest z zakresu spotów extremalnych ;)

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 15 sty 2013, o 09:14
przez amateusz
Ubezpieczenie OC i NNW to nie problem. Ważne żeby zwrócić uwagę czy jest odpowiedzialność za sporty wysokiego ryzyka/extremalne i przeczytać w OWU jakie sporty są w jakiej kategorii.

W NNW składka zależy od sumy ubezpieczenia. Można ubezpieczyć się na 5000zł ale też na 500 000zł i składka będzie oczywiście kolosalnie różna.

Z OC jest podobnie, ale sama składka nie będzie się już bardzo różnić między np. odpowiedzialnością do 50 000zł a 500 000zł.

Ubezpieczenie własnego sprzętu od kradzieży czy zniszczenia to już inna bajka.

Jeśli ukradną z domu/garażu tylko polisa ubezpieczenia domu.

Jeśli ukradną na spocie, w drodze to już niestety lipa.

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 18 sty 2013, o 11:35
przez Patsien
W związku, że zima w pełni i jeżdze z synem na snowboard a wydaje mi się, że tam jest wieksze prawdopodobieństwo uszkodzeń w mieniu lub na osobie to wykupiłem wczoraj ubezpieczenie w Allianz. Za ubezpieczenie 3 osób (żona, syn i ja) na kwotę 100.000,- OC NW zaplaciłem 70,-. Mam potwierdzenie że obejmuje to też szkody podczas amatorskiego uprawiania sportów łącznie z WS. Dokładnie wypytałem o sytuacje uszkodzenia sprzętu, szczególnie windsurfingowego i innych osób a rozmowa była nagrywana więc mam się do czego odwołać. Mimo wszystko wolałbym nie korzystać z tej polisy, ale troche lepiej bedzie się jeżdziło/pływało itp.
W sezonie do pracy daje na rowerze - mam 20km w jedną stronę i nie powiem daje ostro. Często sobie myślałem jak wjeżdzam komuś np w samochód, coś tam porusuje czy wgniotę (swoje waże) i co wtedy ... a tak bedzie oc też na to.
AC na deske -> zbieram pomału już kasę na następną deche, to moje ac

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 18 sty 2013, o 15:55
przez simon_templ
Patsien napisał(a):W związku, że zima w pełni i jeżdze z synem na snowboard a wydaje mi się, że tam jest wieksze prawdopodobieństwo uszkodzeń w mieniu lub na osobie to wykupiłem wczoraj ubezpieczenie w Allianz. Za ubezpieczenie 3 osób (żona, syn i ja) na kwotę 100.000,- OC NW zaplaciłem 70,-. Mam potwierdzenie że obejmuje to też szkody podczas amatorskiego uprawiania sportów łącznie z WS. Dokładnie wypytałem o sytuacje uszkodzenia sprzętu, szczególnie windsurfingowego i innych osób a rozmowa była nagrywana więc mam się do czego odwołać. Mimo wszystko wolałbym nie korzystać z tej polisy, ale troche lepiej bedzie się jeżdziło/pływało itp.
W sezonie do pracy daje na rowerze - mam 20km w jedną stronę i nie powiem daje ostro. Często sobie myślałem jak wjeżdzam komuś np w samochód, coś tam porusuje czy wgniotę (swoje waże) i co wtedy ... a tak bedzie oc też na to.
AC na deske -> zbieram pomału już kasę na następną deche, to moje ac


Na jaki czas wykupiłeś ? tydzień czy cały sezon?

Re: Ubezpieczenie Widnsurfingowe

PostNapisane: 22 sty 2013, o 13:10
przez Patsien
Sorki że tak póżno odpisuje - ubezpiecznie mam na cały rok.