Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez windmen » 2 paź 2014, o 15:42

Skoro czujesz, że przednia ręka jest przeciążona to należy odciążyć ją poprzez
przesunięcie linek w stronę dziobu !!!!
W sytuacjach szkwalistych ratujesz się poprzez obniżenie swojego środka ciężkości.
Czyli obniżasz swoje przysłowiowe "cztery litery".
Jeśli nie chcesz zmieniać żagla to go wybierz porządnie po maszcie aż pojawi się
konkretna firana. Stopę masztu przesuń parę cm do przodu.
Reszta to prawidłowa pozycja nad którą niektórzy pracują po kilka sezonów.
windmen

-#2
 
Posty: 162
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa, Łomianki

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 24

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez Klemens » 2 paź 2014, o 15:50

wozni napisał(a):
jim napisał(a):A czy nie chodzi przypadkiem o tzw. pozycje na Robin Hood'a, o której pisał Pablo tutaj (http://www.hotis.pl/content/view/22/71/) ? Info w artykule (za duży brzuch), ja ze swojej strony dodam, że w takiej sytuacji można popróbować trym wysokości bomu/przesunięcia palety.
Linki raczej za wiele nie zmienią, bo problem leży we wciskaniu bomu (żagiel chce nas nakryć), a nie trudności w utrzymaniu, bo go wyrywa z rąk.


To jest dokładnie to :D
Dzięki!


No to pociągnij po maszcie.....
Naprawa desek WS.
Tabou Rocket 105 2008 niebieska
Simmer 2xc 6,5 niebieski; Simmer Icon 5,3 żółty; Simmer Icon 4,7 czerwony; Simmer Icon 3,7 żółty
Klemens

-#4
 
Posty: 640
Dołączył(a): 17 wrz 2012, o 18:57
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 81
Otrzymane: 42
Wiek: 44

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez jim » 2 paź 2014, o 19:07

windmen napisał(a):Skoro czujesz, że przednia ręka jest przeciążona to należy odciążyć ją poprzez
przesunięcie linek w stronę dziobu !!!!


Jeszcze raz - Koledze chodzi o sytuacje gdy przednia ręka nie jest przeciążona a wręcz przeciwnie, musi nią odpychać bom, bo ten wpycha go w wodę (w stronę nawietrzną!). Przeczytaj artykuł Pabla, który linkowałem, On to ładnie opisał.
pozdrawiam! :-)

Za tę wypowiedź jim otrzymał(a) podziękowania od:
Klemens (2 paź 2014, o 20:05)
Avatar użytkownika
jim

-#3
 
Posty: 327
Dołączył(a): 12 paź 2009, o 21:47
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 162
Otrzymane: 22
Wiek: 36

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez windmen » 3 paź 2014, o 07:26

Ooops,
Skladam zatem na forum samokrytykę. Faktycznie nieco inaczej zrozumiałem pierwszy post.
Mea culpa.

A tak na marginesie czy Kolega zakładający wątek ma opanowane strapy. Może tu jest również problem z zachowaniem odpowiedniej pozycji.
windmen

-#2
 
Posty: 162
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa, Łomianki

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 24

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez Martinez320 » 3 paź 2014, o 11:49

Strapy i pozycja ma tu niewielki wpływ. Chodzi o trym pędnika. Wg mnie zły maszt lecz kolega nie napisal jaki ma...
Avatar użytkownika
Martinez320

-#4
 
Posty: 540
Dołączył(a): 13 mar 2009, o 22:44
Lokalizacja: Łódź

Podziękowania:
Rozdane: 18
Otrzymane: 47
Wiek: 40

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez wozni » 3 paź 2014, o 14:05

Żagiel to Naish Indy 8.2 z dedykowanym masztem Naish 460 SDM 60%.
Popracuje nad trymem następnym razem :)
Generalnie producent pisze, żeby wybierać 460+22cm, co oznacza nie tak mocne wybranie po maszcie. Jak próbowaliśmy wybrać więcej to nie układał się za dobrze, ale spróbuje jeszcze raz.
wozni

-#1
 
Posty: 51
Dołączył(a): 22 sie 2012, o 19:17

Podziękowania:
Rozdane: 11
Otrzymane: 0

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez Martinez320 » 3 paź 2014, o 22:13

Mało carbonu mimo że dedykowany...
Avatar użytkownika
Martinez320

-#4
 
Posty: 540
Dołączył(a): 13 mar 2009, o 22:44
Lokalizacja: Łódź

Podziękowania:
Rozdane: 18
Otrzymane: 47
Wiek: 40

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez mrBig » 4 paź 2014, o 00:37

Martinez320 napisał(a):Mało carbonu mimo że dedykowany...

Nie przesadzalbym z mala iloscia carbonu. Sam plywalem na maszcie 50% na kamberowym zaglu 7m2 przy wietrze do 20kts i nie bylo tragedii. Wiadomo 100%C to nie jest ale w tym wypadku stawialbym bardziej na trym pednika niz dobor zestawu.
Pozdrawiam;)
mrBig
Avatar użytkownika
mrBig

-#4
 
Posty: 590
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 28 maja 2008, o 22:49
Lokalizacja: Bydgoszcz/Cambridge

Podziękowania:
Rozdane: 13
Otrzymane: 19
Wiek: 26

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez Wojtas » 5 paź 2014, o 22:27

;-)
Ostatnio edytowano 7 paź 2014, o 23:31 przez Wojtas, łącznie edytowano 1 raz
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez andrzy » 6 paź 2014, o 09:03

Bywałem i czasami jeszcze mi się zdarza być w sytuacji podczas mocnych podmuchów, którą opisuje kol. Wozni. Pływam na dużych kamberowych żaglach Gaastra Nitro III i Izzy Infinity, i bardzo mnie wkurzały takie mocniejsze szkwały, którym nie mogłem dać rady i wpadałem do wody lub resztkami sił opanowywałem szkwał. Dziękuje wszystkim za ten wątek, teraz wiem dlaczego się tak działo i jak temu przeciwdziałać.
andrzy

-#4
 
Posty: 706
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 17:13
Lokalizacja: Nowy Tomyśl Wlkp.

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 71

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez gregorian__5 » 6 paź 2014, o 11:31

zobacz jeszcze tutaj:
http://www.hotis.pl/content/view/199/12/
pozdrawiam
GG
gregorian__5

-#4
 
Posty: 726
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 7 sty 2014, o 23:13
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Podziękowania:
Rozdane: 97
Otrzymane: 69

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez Axel98 » 7 paź 2014, o 15:49

Do wozni. Też mam Indy ale 7,6. Kupiłem jako używany, więc nie wiem na jakim maszcie był taklowany. Ja takluję go na Point-7 (75% C) i daję zarówno po maszcie, jak i po bomie oczko więcej (zresztą za radą naszego pierwszego olimpijczyka w windsurfingu). Na fabrycznych ustawieniach jest mocno brzuchaty i gorzej przechodzą kambery. Mocniej pociągnięty lepiej wygląda i lepiej pracują kambery. Fajnie, że poruszyłeś ten temat, bo też mi się coś takiego przytrafiło i nie bardzo wiedziałem o co chodzi - wieje, że łeb urywa, a tu nagle zestaw zwalnia i mam wręcz problemy z utrzymaniem się na desce.
Pozdrawiam
Axel98

-#2
 
Posty: 147
Dołączył(a): 1 maja 2010, o 11:23
Lokalizacja: Swarzędz

Podziękowania:
Rozdane: 12
Otrzymane: 3
Wiek: 57

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez andrzy » 7 paź 2014, o 22:18

Dzisiaj mocniej powiało i na kamberowym 8,5 było ciężko przy szkwałach "wduszało do wody". Szybkie wyjscie na brzeg wybranie po maszcie, zmniejszenie profilu - wybranie po bomie, linki bliżej masztu i ... po problemie, można było smigac z pełna szybkoscią bez kłopotów :lol:
andrzy

-#4
 
Posty: 706
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 17:13
Lokalizacja: Nowy Tomyśl Wlkp.

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 71

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez Tadzik1977 » 23 lut 2018, o 09:01

Witam.

Być może to offtopic za co z góry przepraszam, ale wydaje mi się, że mój problem jest najbliższy temu wątkowi. Nic bardziej pasującego nie znalazłem.

Mój problem krótko da się opisać "opadaniem żagla na rufę"

Polega to na tym, że:
- mam jak mi się wydaje dobrze ustawione linki, podczas wchodzenia w ślizg ,
- kiedy włożę przednią nogę do strapa, lub wcześniej kiedy ślizg się już "ustabilizuje" zaczynam odczuwać owo opadanie żagla.
Działa to w ten sposób, że tylną ręką mocno podnoszę bom tak aby róg szotowy nie opadł na deskę.
I tak mogę płynąć. Gdy tylko przestanę "podnosić: żagiel, od razu wyostrzę i muszę się ratować przed upadkiem do wody.
"Opadanie żagla" jest tym mocniejsze im bardziej wybieram żagiel i przenoszę ciężar ciała poza deskę. Podczas odpadania (gdy otwieram żagiel i pochylam na dziób) - ustępuje.
Również problem znika kiedy podnoszę sylwetkę, do takiej prawie stojącej.

Liczę na Was :D
Złapiesz bakcyla WS - nieuleczalne ;-)
Avatar użytkownika
Tadzik1977

-#1
 
Posty: 72
Dołączył(a): 15 lip 2014, o 12:56
Lokalizacja: Ruda śląska

Podziękowania:
Rozdane: 8
Otrzymane: 3

Re: Opanowanie żagla przy przeżaglowaniu

Postprzez Wojtas » 23 lut 2018, o 15:36

Z takim problemem się jeszcze nie spotkałem. Może on świadczyć o błędach w pozycji. Na początku myślałem że może linki lub wysokość bomu coś jest nie tak ale po zastanowieniu jestem za opcją że może samemu ciągniesz ten żagiel na dół. Jeżeli masz trapez niski to siedząca pozycja może to powodować. Na wysokim też się tak da ale trudniej.
Ponieważ się nie znamy i trudno określić Twój poziom i w zasadzie nie widziałem zjawiska to istnieje jeszcze opcja, że wszystko się dzieje prawidłowo i po prostu dobrze domykasz żagiel do pokładu tylko po prostu myślisz że coś się dzieje nieprawidłowego. Bo w zasadzie w strapsach to żagiel opada na dól i na pewno nie od strony masztu tylko z drugiej ;-) :mrgreen: . Problem ostrzenia może wynikać z tego, że nie przenosisz ciężaru ciała do przodu jak płyniesz ostrzej i wtedy nacisk na tylną nogę powoduje ostrzenie. Gdy sztucznie podnosisz żagiel aby wyeliminować opadanie żagla pewnie bardziej w trym momencie naciskasz przednią nogą.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl