Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Pływanie na czopie, kartoflisku

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez Tadeuszek » 23 sty 2019, o 23:26

Jak dajecie sobie radę na czopie , kartoflisku, na stromej krótkiej wzburzonej jeziorowej fali.
Kto pływa na czopie niech doradzi.
Jesienna sesja.
Na wodzie zostałem ja i jeden rider, marne ślizgi w szkwałach.
Warunki się zmieniły, wiatr przybierał na sile, zaczęły się ślizgi po szerokości zbiornika.
I bardzo szybko zrobiło się mocno, przywaliło wiatrem.
Na żaglu czułem full power, o dużo za dużo i nie byłem go w stanie w pełni kontrolować( średni trym pędnika).
Po próbie siłowego domknięcia pędnika - natychmiastowy wykop i decha zaczynała podskakiwać na fali coraz bardziej i stawać na stateczniku.
Obecny rider wyhalsował na płyciznę i pociągnął po bomie, ja zrobiłem tak samo przekładając linkę na dolną remizkę, nie za wiele to pomogło w kontroli pędnika ale jednak coś.
On latał w ślizgu jak przecinak w maśle, deska mu się kleiła do wody, woda opływała deskę.
A ja uprawiałem rodeo walcząc ze sprzętem, sił ubywało i dałem sobie spokój by sobie krzywdy nie zrobić.
W czym może być problem, że mi sprzęt w takich warunkach się nie sprawował.
Sprzęt i ustawienie:
1.Deska Skate- 2006 112/67 – myśle że spoko jak na takie warunki, zakres 4.5-7.5 m2
2.Żagiel Ox.... 7.3 z dedykowanym masztem RDM- 75 % C, ustawienie ok 8mm od przodu szyny masztowej
3.Statecznik, zwykła kosa freeride Unifiber 38cm
4.Moja waga 65 KG
Rider towarzyszący na akwenie posiadał taki sam model i rozmiar żagla,
jego deska ok (+ –) 130/83 chyba freerace
No cięższy ode mnie, ok 80 kg
Wydawało by się że mniejsza deska poradzi sobie na czopie a tu zupełnie coś innego.
Że po maszcie miałem za mało to wiem,dobrze mieć małą rączkę trymową przy sobie na wodzie.
Ale to że deska robi hopki – statecznik za krótki, za długi, za duży żagiel, deska nie taka,
paleta całkiem do przodu, słaba technika na czopie ?
Może wasze wypowiedzi coś wniosą aby polatać w takich warunkach i mieć fun.
Zapraszam do dyskusji.
Avatar użytkownika
Tadeuszek

-#0
 
Posty: 37
Dołączył(a): 28 wrz 2011, o 19:10

Podziękowania:
Rozdane: 10
Otrzymane: 2

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez jofa » 24 sty 2019, o 11:14

Nie jestem fachowcem ani znawcą, pływam amatorsko ale zrobiłbym tak:
-pociągnął po maszcie (można wykorzystać hak trapezowy)
- obniżyłbym bom o kilka cm
- linki trapezowe wydłużyć
- paleta bardziej do przodu
Dotyczy to czynności które można zrobić w płytkiej wodzie, na brzegu.
Można jeszcze zmienić statecznik na mniejszy o kilka cm albo założyc antygrass, regulacja strapów-bardziej na zewnatrz i bardziej dopasować do stóp. Na koniec pozostawiam technikę pływania bo to raz że indywidualna sprawa a poza tym doświadczenie odgrywa w takich warunkach ogromne doświadczenie np, prowadzic deske płasko, przednia noga mocno oparta/zablokowana, luzowanie/odpuszczanie żagla w szkwałach.
jest trochę tego !

Za tę wypowiedź jofa otrzymał(a) podziękowania od:
Tadeuszek (25 sty 2019, o 22:13)
Avatar użytkownika
jofa

-#6
 
Posty: 2127
Dołączył(a): 1 wrz 2012, o 20:10

Podziękowania:
Rozdane: 76
Otrzymane: 143

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez Wojtas » 25 sty 2019, o 19:27

Deska na pewno ma ogromne znaczenie. Im większe v tym lepiej płynie na czopie. Nie tylko deska jest istotna chociaż w pewnych warunkach może wystarczy tylko deska. Pływając na desce bardzo wrażliwej na fale nauczyłem się, że w takich warunkach uginanie nóg w jej rytm daje bardzo dużo. Trzeba wczuć się w deskę i puścić podwozie czyli zacząć amortyzować. Ruchy są bardzo szybkie i w zasadzie nie da się tego kontrolować świadomie. Po prostu pozwalasz się nogom uginać więcej ale i szybko oddawać kasując luzy. Podobne zjawisko następuje przy bardzo mocnym wychyleniu na wiatr. Wtedy całe ciało ma możliwość jakby skręcania się wokół pktu zawieszenia a stopy idą w górę i w dół. Po prostu nie można z falą walczyć tylko trzeba z nią współpracować.

Za tę wypowiedź Wojtas otrzymał(a) podziękowania od:
Tadeuszek (25 sty 2019, o 22:13)
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez Tadeuszek » 25 sty 2019, o 22:12

Bardzo cenne uwagi.
To co napisał Jofa tylko potwierdziło moje przemyślenia, których nie byłem pewien.
Cały czas myslałem że za krótki statecznik mam, a jest odwrotnie.
To zainspirowało mnie do sprowadzenia tego hopsania na fali do ,,rozkminienia’’ na płaszczyźnie fizycznej.
Wystarczy przypomnieć sobie i poczytać zasady fizyki, wyobrazić sobie kierunek działania sił, łącznie z prawem Archimedesa.
Jeżeli rozumiemy i wiemy jak to działa, to nie ma już problemu ze sprzętem, na razie przynajmniej w teorii a w praktyce trzeba zastosować, prędzej o tym nie myślałem.
A zjawisko jest proste bez wdawania się w skomplikowane zawiłości.
Zasada dźwigni dwustronnej na ruchomym punkcie podparcia, czyli deska na fali.
Na jednej połowie rufowej rider i statecznik gdzie są generowane jakieś siły o określonych kierunkach.
Na drugiej połowie dziobowej pędnik, który generuje siły w odpowiednich kierunkach, miedzy innymi siłę kierunkową nadającą desce pęd i dociskanie do wody.
Punkt podparcia deski ruchomy( fale ) na które nalatuje deska obciążona riderem i statecznik gdzie jego krawędź natarcia, grubość , długość i symetria kształtu generuje też jakąś moc.
czasami jak jest przydługawy działa jak hamulec.
Pędnik ,który jest za połowa deski nadając pęd, również równoważy bezwładność pionową części dziobowej deski.
I teraz, jeżeli deska napływając na fale żeby nie została podbita jej inercja pionowa musi zostać zdławiona poprzez zrównoważenie siły działającej przez pędnik z siłą działającą na rufie
( taki efekt zrównoważenia huśtawki).
Czyli pędnik należy przesuwać maksymalnie do przodu aby dociskał dziobową część deski, a jak za mało to skrócić statecznik, siły muszą być w miarę zrównoważone.Deska wówczas leci w miarę płasko.
Balans ridera jest b.ważny ale to chyba wartość pośrednia, zmienna.
I myślę że to cała filozofia, bez wzorów i wektorów działających sił, może i przydał by się rysunek ale wystarczy dobrze włączyć wyobraźnię.
Jeżeli źle opisałem to mnie poprawcie.
Teraz już wiem. :lol: ;-) :-P
Avatar użytkownika
Tadeuszek

-#0
 
Posty: 37
Dołączył(a): 28 wrz 2011, o 19:10

Podziękowania:
Rozdane: 10
Otrzymane: 2

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez moreWind » 26 sty 2019, o 21:32

Dużo też pomaga dobry statecznik slalomowy tzw kosa. Pływanie na antygrasie czy na stateczniku wave powoduje że deska jest bardziej podbijana, a stateczniki slalomowe mają dobry lift czy coś takiego i lepiej się pływa. Dodatkowo w przapadku silnego przeżeglowania dobra kosa, dobra deska i dobry żagiel pozwalają pływać na samym stateczniku, czyli deska prawie nie dotyka wody. Może ktoś to rozwinie kto jest dobry w teorii? Mi się udało kilkanaście razy tak popływać. I jest to niesamowite uczucie :)
https://www.youtube.com/watch?v=Fz2aIiUX7g0
Starboard Futura 141, Carve 141/121, HiFly 105
Severne NCX 8/7/5.5 Goya Mark 6.2 Ezzy 4.5
Challenger aero 7.8, severne overdrive 7.0
moreWind

-#5
 
Posty: 847
Dołączył(a): 14 mar 2017, o 15:59

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 54

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez Wojtas » 27 sty 2019, o 03:15

moreWind napisał(a):Dodatkowo w przapadku silnego przeżeglowania dobra kosa, dobra deska i dobry żagiel pozwalają pływać na samym stateczniku

Czy chodzi Ci o wpuszczenie wiatru pod deskę. Wszyscy staramy się nacisnąć krawędź nawietrzną aby deska szła dosyć płasko. Jak dosyć konkretnie wieję taka postawa tylko nas zwalnia. należy lekko pozwolić odchylić się nawietrznej stronie deski a wtedy wyjdzie ona wyżej i płyniemy praktycznie na stateczniku. Wykonać to bardzo łatwo zwykle wystarczy przestać walczyć o płaskie ustawienie deski w płaszczyźnie prostopadłej do osi.

Tadeuszek napisał(a):Czyli pędnik należy przesuwać maksymalnie do przodu aby dociskał dziobową część deski, a jak za mało to skrócić statecznik, siły muszą być w miarę zrównoważone.Deska wówczas leci w miarę płasko.

Chyba mnie to nie przekonuje. Deskę należy się starać trzymać z nisko podniesionym dziobem ale nie wolno przesuwać pędnika do przodu. Raczej obciążenie ciężarem ciała należy dostosować do halsu. Pędnik do przodu zmieni zrównoważenie sił i możemy wykatapić. Dodatkowo takie starania raczej powodują że cały układ napinamy. Deska na fali raczej ma się wychylać i wahać. Podstawą jest przeniesienie większości ciężaru ciała na trapez a wtedy możemy wciągając nogi spowodować że deska nie odbije się z fali tylko ją przeskoczy. Coś jak jazda na muldach na nartach. A jak ktoś jest mocno odchylony to robi się samoczynnie praktycznie bez naszego udziału. Z tym że odchylenie to jest coś co powinien porównać kolega. Płynącemu często wydaje się, że jest odchylony chyba najbardziej na całym akwenie a może się okazać że stoj na desce prawie prosto. ;-) :mrgreen:
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez andrzy » 27 sty 2019, o 08:00

Tadeuszek napisał(a):Jak dajecie sobie radę na czopie , kartoflisku, na stromej krótkiej wzburzonej jeziorowej fali.
Kto pływa na czopie niech doradzi.


moreWind napisał(a): pływać na samym stateczniku, czyli deska prawie nie dotyka wody.


Da się? ;-)
andrzy

-#4
 
Posty: 706
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 17:13
Lokalizacja: Nowy Tomyśl Wlkp.

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 71

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez jofa » 27 sty 2019, o 08:41

[quote="moreWind"] a stateczniki slalomowe mają dobry lift czy coś takiego i lepiej się pływa
Prosiłbym o rozwinięcie- serio ;-)
jest trochę tego !
Avatar użytkownika
jofa

-#6
 
Posty: 2127
Dołączył(a): 1 wrz 2012, o 20:10

Podziękowania:
Rozdane: 76
Otrzymane: 143

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez moreWind » 27 sty 2019, o 10:28

Nie za bardzo interesuje mnie teoria. Coś mi dzwoniło, ale mogę się mylić. Niech się inni wypowiedzą. Mi się pływało na stateczniku bardzo fajnie. W zasadzie jakoś nie mam problemów z podwiewaniem deski, bardziej z podbijaniem i prosty statecznik w moim przypadku poprawia jakość pływania.
Starboard Futura 141, Carve 141/121, HiFly 105
Severne NCX 8/7/5.5 Goya Mark 6.2 Ezzy 4.5
Challenger aero 7.8, severne overdrive 7.0
moreWind

-#5
 
Posty: 847
Dołączył(a): 14 mar 2017, o 15:59

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 54

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez moreWind » 27 sty 2019, o 10:31

Fajnie opisuje parametry statecznika firma Select np https://www.select-hydrofoils.com/en/shop/windsurf/s1-pro/
https://boards.co.uk/features/understanding-fins.html/2 tu trochę po angielsku
Starboard Futura 141, Carve 141/121, HiFly 105
Severne NCX 8/7/5.5 Goya Mark 6.2 Ezzy 4.5
Challenger aero 7.8, severne overdrive 7.0
moreWind

-#5
 
Posty: 847
Dołączył(a): 14 mar 2017, o 15:59

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 54

Re: Pływanie na czopie, kartoflisku

Postprzez wglowa » 27 sty 2019, o 11:36

Wracając do pierwszego postu Tadeuszka
Według mnie cały łańcuch błędów:
-za duży żagiel, jeżeli rider 80kg pływał na 7,3 to 65kg Tadeuszek powinien pływać na 5,8-6,0;
-żagiel nie wybrany po maszcie, ale za to wybierany po bomie, w takiej konfiguracji (w mocnym wietrze) żagiel robi się bardzo nerwowy i raczej ciągnie w bok niż do przodu;
-Rider nie domyka źle strymowanego żagla i nie generuje MFP i dlatego dziób szaleje;
-Ten Skate 112 to deska "przeznaczona dla cięższych żeglarzy lub na słabsze warunki wietrzne", ze statecznikiem firmowym 27cm. Tadeuszek używa 38cm. Mam Skate 2007 109l o podobnych wymiarach. Na Lofcie 02 7,3 pływałem (w ramach prób) nawet na17 cm stateczniku. Do freeridu używam do tego żagla antygrassa 29cm (tak mi doradzono na seabreeze), lub delty 20cm.

Odradzam używanie rączki nawet na brzegu, szkoda kręgosłupa, trzeba nauczyć się wybierać z haka trapezu który zawsze jest z nami na wodzie

A tutaj uwagi Matta Pritcharda US-10 odnośnie pływania na chopie, większość tych uwag jest już zawarta w poście Jofy.
http://pritchardwindsurfing.com/how-to-handle-chop/
Avatar użytkownika
wglowa

-#2
 
Posty: 180
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 07:31

Podziękowania:
Rozdane: 3
Otrzymane: 31


Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl