Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez yzzi3 » 16 paź 2018, o 19:03

Pytania, pytania..
Plywam od tego sezonu, kurs, zakup swojego sprzetu, plywanie w warunkach śródlądowych. Jestem na etapie wejscia w slizg, co prawda to kilkusekundowy slizg, ale jaram sie tym strasznie. Po kilku sekundach odpuszczam i probuje jeszcze raz i tak kilkukrotnie. Posiadam sprzet deska mistral 151, zagiel 5.0 NS, bom Neilpryde X3 145-195, maszt Unifeber 400cm epoxy, przedluzka 45 cm.
Nie umiem startu z wody, slabo mi ida jakiekolwiek zwroty, o rufce w slizgu nie wspomne, obracam sie na tej desce, powoli, zaliczam kolejne katapy. Ogladam filmiki instruktazowe na yt, nic mi nie wychodzi..
Pomyslalam,ze moze potrzebuje wiekszy zagiel i mozliwie leciutki, ten co mam 5,0 przy wiekszym wietrze naprawde mi ciezko czasem z wody wyciagnac.
Ale do sedna, ile czasu potrzebowaliscie, zeby sie wsyztskiego nauczyc, nie jestem zniechecona, wrecz odwrotnie, ale chcialabym juz umiec duzo wiecej, a mam wrazenie, ze stoje w miejscu.
yzzi3

-#0
 
Posty: 9
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:39

Podziękowania:
Rozdane: 6
Otrzymane: 1

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez wojtekpgl » 16 paź 2018, o 20:16

Warto kogoś zapytać o radę już na spocie, chłopacy chętnie pomagają zaczynającym przygodę szczególnie dziewczynom.
wojtekpgl
wojtekpgl

-#4
 
Posty: 409
Dołączył(a): 5 lis 2009, o 17:36
Lokalizacja: Brody

Podziękowania:
Rozdane: 14
Otrzymane: 9

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez Wojtas » 16 paź 2018, o 21:44

Czasu potrzeba na prawdę dużo. Jeżeli pływasz bardzo często to może w rok się udać nawet rufkę ogarnąć ale potrzeba na to dobrych warunków. Nie w każdym roku się to udaje. Bardzo często to jest częściej niż weekendy.
Przeciętnemu windsurferowi wakacyjnemu z kilkoma ewentualnymi weekendami zajmuje to kilka lat od 5-10 ;-) :mrgreen: . Na naukę samego wejścia w ślizg w strapach można stracić lata.
Odnośnie doboru wielkości żagla to nie znamy wagi. 5m często dla dziewczyny wystarcza. Nie możesz patrzeć, że przy silnym wietrze nie dajesz rady. Przy za silnym wietrze zmienia się żagiel na mniejszy. jeżeli przy słabej czwórce Ci brakuje to powinnaś mieć jeszcze większy żagiel. Jeżeli bez wiatru podnosisz pędnik spokojnie to też możesz mieć większy. Najlepiej pożyczyć 6m i spróbować.
Jeżeli ważysz poniżej 50kg to 5m w zupełności starczy. Jak do 60kg to może na razie też ale jeżeli czujesz się na siłach z większym możesz próbować. Jeżeli więcej to nie ma przeszkody aby używać większego.

Za tę wypowiedź Wojtas otrzymał(a) podziękowania od:
yzzi3 (10 lis 2018, o 20:19)
Wojtas

-#6
 
Posty: 1957
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 239

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez windmen » 17 paź 2018, o 07:38

Jak napisał Wojtas postęp w nauce jest wprost proporcjonalny do ilości poświęconego czasu + trafienia w tym czasie na odpowiednie warunki na wodzie.
Kilkanaście lat temu wyczytałem, że widoczne postępy robi się wówczas gdy w ciągu sezonu uda się wypływać co najmniej efektywnie 100 godzin.
I niestety muszę to potwierdzić ze smutkiem, że to prawda.

Przeliczając te 100 godzin na ilość poświęconych dni urlopu i weekendy to się okazuje, że dla " przeciętnego Kowalskiego " jest to prawie nieosiągalne.
"Przeciętny Kowalski" z reguły nie mieszka nad wielką wodą ( morze/zatoka ) a do najbliższego "bajora" cztaj jeziora/ zalewu ma ok. godziny jazdy autkiem. Przy dobrym układzie ( z rodziną :) uda mu sie wyrwać na max. 2 tygodnie nad zatokę z czego jak dobrze trafi to zaliczy 4 - 5 dobre dni na doszkalanie reszta to "spławikowanie" i " bujanie się z zaciśniętymi zębami przy wiaterku poniżej 3. Do tego jeszcze wychodzi jeszcze 15 - 20 szybkich wyjazdów " na prognozę" z czego ponad połowa to niestety pomyłka naszych meteorologów. Można by pisać dalej ale to i tak nic nie zmieni.

Jedni mają to szczęście, że mogą bawić sie z deską częsciej inni mniej. Ja należałem do tej drugiej kategorii i pomimo dużego zapału i chęci strapy i pierwsze kontrolowane slizgi zaliczyłem dopiero w drugim sezonie pływania a rufki zacząłem krecić w trzecim. I choć minęło już wiele lat to cały czas uczę sie czegoś nowego i frajdę mam taka samą jak na początku nauki.
Życzę zatem wielu godzin spędzonych na wodzie i dużych bąbli na rękach co by było widać, że solidnie trenujesz :)

P.S. Na odciski niezmiennie i od lat polecam krem DERMOSAN ( tłusty ). Nakładać na dłonie wieczorem i rano są jak nowe - serio.

Za tę wypowiedź windmen otrzymał(a) podziękowania od:
yzzi3 (10 lis 2018, o 20:19)
windmen

-#2
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa, Łomianki

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 24

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez wojtekpgl » 17 paź 2018, o 16:18

Tak to wszystko racja co koledzy piszą przepływane godz. na wodzie swoje zrobią, jednak dobra podpowiedź bardziej doświadczonego lub najlepiej umiejącego podpowiedzieć czy nauczyć "jak to się robi" przyspieszają postęp o "lata świetlne"
wojtekpgl
wojtekpgl

-#4
 
Posty: 409
Dołączył(a): 5 lis 2009, o 17:36
Lokalizacja: Brody

Podziękowania:
Rozdane: 14
Otrzymane: 9

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez Wojtas » 18 paź 2018, o 00:18

windmen napisał(a):P.S. Na odciski niezmiennie i od lat polecam krem DERMOSAN ( tłusty ).

Ja natomiast na odciski polecam trapez i linki trapezowe ;-) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .
Wojtas

-#6
 
Posty: 1957
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 239

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez windmen » 18 paź 2018, o 06:45

:) Daj dziewczynie trochę popracować. Podejrzewam, że do czasu ogarnięcia strapów, linek i trapezu trochę bąbli na rękach wyskoczy :)
windmen

-#2
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa, Łomianki

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 24

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez Krystof72 » 18 paź 2018, o 08:09

Wojtas napisał(a):
windmen napisał(a):P.S. Na odciski niezmiennie i od lat polecam krem DERMOSAN ( tłusty ).

Ja natomiast na odciski polecam trapez i linki trapezowe ;-) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .


Z tej wymiany zdań powstało niebezpieczne połączenie przed - w trakcie - po.

żeby sobie ktoś nie wpadł na pomysł, żeby tłustym kremem posmarować ręce przed pływaniem!
Ja sobie kiedyś na początku przygody z ws posmarowałem przed pływaniem grubo nogi kremem przeciwsłonecznym... :565:
rrd fireride 135 l + 7.5 ezzy cheetah + 6.0 ezzy cheetah + 5.0 ezzy tiger
Avatar użytkownika
Krystof72

-#moderator
 
Posty: 2146
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 14:23
Lokalizacja: 3city

Podziękowania:
Rozdane: 161
Otrzymane: 126
Wiek: 47

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez windmen » 18 paź 2018, o 11:51

Krystof72 - no nie … chyba pięt nie posmarowałeś :)
windmen

-#2
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa, Łomianki

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 24

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez Krystof72 » 18 paź 2018, o 11:55

windmen napisał(a):Krystof72 - no nie … chyba pięt nie posmarowałeś :)


posmarowałem sobie łydki, ale po pierwszym wejściu z wody na deskę pięty już smarowały się same ;@)))
rrd fireride 135 l + 7.5 ezzy cheetah + 6.0 ezzy cheetah + 5.0 ezzy tiger
Avatar użytkownika
Krystof72

-#moderator
 
Posty: 2146
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 14:23
Lokalizacja: 3city

Podziękowania:
Rozdane: 161
Otrzymane: 126
Wiek: 47

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez yzzi3 » 18 paź 2018, o 18:30

Ale Was sie dobrze czyta :-) Z tym dermosanem mi sie przyda, bo odciski miewam za kazdym razem .
Co do chlopakow na spocie, chetnie bym zapytala, ale zawsze trzymam sie z boku, plywam sama, nie za bardzo zblizam sie do tych zaawansowanych, troche mi zawsze glupio, ze mnie wyprzedzaja. Dziekuje za wszystkie wypowiedzi, czuje ogromny niedosyt po tym sezonie, godzin plywania malo, wiatrow malo, zakochalam sie w zatoce udalo mi sie tam nawet dotrzec na kilka dni.
Mam jeszcze problem bardziej psychiczny z trapezem. Boje sie, ze nie zareguje na czas i nie uda mi sie wypiac juz pod woda i mam wizje, ze sie utopie, chociaz mimo wszystko na pianke zakladam jeszcze kapok, dla bezpieczenstwa.. Poza tm jestem zakochana w tym sporcie.
yzzi3

-#0
 
Posty: 9
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:39

Podziękowania:
Rozdane: 6
Otrzymane: 1

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez Wojtas » 19 paź 2018, o 08:45

Z tym trapezem to strach ma wielkie oczy. W większości przypadków trapez się sam odpina. Chociaz oczywiście nie można nic lekceważyć. Trzeba spróbować jak najszybciej bo to podstawa. Trapez ma wpływ nie tylko na nasze pęcherze ale także na jakość naszego pływania. Od razu poprawia się technika. Bez trapezu praktycznie nie ma ślizgu. Wszyscy maja wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa z trapezem viewtopic.php?f=13&t=13526 .
To nie jest jedyny wątek który tego dotyczy ale ostatni.
A chłopaków się nie bój. Windsurferzy są przyjaźni i wszyscy chętnie sobie pomagają i wszyscy są ze sobą na Ty niezależnie od wieku. Jak ich poznasz poprawi się nawet twoje bezpieczeństwo. Chociaż dam głowę, że mimo, że sobie tak pływają niby Ciebie nie widząc to w razie kłopotów ktoś się prawdopodobnie zaraz zjawi. No chyba, że gdzieś tam powoli zginiesz im z pola widzenia i będzie się wydawało że jest wszystko ok. Większość z nas patrzy czy nie ma na wodzie osoby potrzebującej pomocy. Nawet zaawansowani jej potrzebują. Przecież nikt nie jest ze stali może odnieść kontuzję nie mówiąc o awariach sprzętu.
Jak odezwiesz się do nich pierwsza to na pewno Ci pomogą. Sami pewnie nie zaczynają rozmowy bo nie wiedzą czy byłoby to dobrze przez Ciebie odebrane.
Odnośnie kremu przeciwsłonecznego to w wodzie bywa jeszcze jeden problem, że jak się posmaruje twarz to szczypie w oczy.
W tym roku kupiłem jakąś 50 Nivea wodoodporną dla dzieci i ta się nie rozmazywała.

Za tę wypowiedź Wojtas otrzymał(a) podziękowania od:
yzzi3 (10 lis 2018, o 20:18)
Wojtas

-#6
 
Posty: 1957
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 239

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez pawel7318 » 23 paź 2018, o 11:02

yzzi3 napisał(a):Jestem na etapie wejscia w slizg,


[..]

yzzi3 napisał(a):Nie umiem startu z wody, slabo mi ida jakiekolwiek zwroty, o rufce w slizgu nie wspomne, obracam sie na tej desce, powoli, zaliczam kolejne katapy.


To ja bym proponowal troche zwolnic. Wiem, ze da sie slizgac nie umiejac zadnych zwrotow ale zdecydowanie polecam nauke w okreslonej kolejnosci. Bedzie zdecydowanie latwiej i w ogolnym rozrachunku wyjdzie szybciej/lepiej.

Wiec na ta chwile zapomnij o starcie z wody, rufkach w slizgu a i moze tez samym slizgu (chyba, ze jak powieje i chcesz sie przejechac na kreske, zkatapic i wrocic z siniakiem ale jednoczenie bananem to pewnie).

Na poczatek:
1. halsowka (trzymanie kursu bez odpadania)
2. dbanie o dobra postawe na desce
3. trapez
4. sztag

1-3 sa scisle ze soba powiazane a jak sztag bedzie ok to zmien na szybki sztag. Troche sie tak trzeba oplywac i dopiero myslec co dalej.
Fanatic Shark 145 HRS + NP Diablo 6.9
Starboard Flare 116 + NS Volt 5.9

Za tę wypowiedź pawel7318 otrzymał(a) podziękowania od:
yzzi3 (10 lis 2018, o 20:18)
Avatar użytkownika
pawel7318

-#2
 
Posty: 171
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 16 wrz 2014, o 13:57
Lokalizacja: Wieliczka, Staszów - spot: Chańcza (woj. świętokrzyskie)

Podziękowania:
Rozdane: 22
Otrzymane: 18

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez Wojtas » 23 paź 2018, o 23:55

Po kursie coś już tam się za zwyczaj umie. Uczyć się najlepiej tego do czego mamy akurat dobre warunki. Jak wieje słabiej to manewrówka. Przy wietrze odpowiednim nie bawimy się w zwroty bo możemy na następny czekać wieki tylko się ślizgamy. Jak się zmęczymy to zmieniamy ćwiczenie na mniej obciążające. Wymęczonemu windsurferowi start z wody czy z plaży nie wyjdzie skoro nie wyszedł wiele razy. Trzeba odpuścić
na moment i po odpoczynku wrócić.
Opis yzzi3 rozumiem jako przykładowe określenie swojego poziomu.
Co do kolejności nauki to kolejność pawla7318 jest jak najbardziej naturalna ale też się przecież nie będziemy ściśle tego trzymać że dopóki coś nam na halsie nie idzie to zwrotu nie zrobimy. ;-) :mrgreen: :mrgreen:

Za tę wypowiedź Wojtas otrzymał(a) podziękowania od:
yzzi3 (10 lis 2018, o 20:18)
Wojtas

-#6
 
Posty: 1957
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 239

Re: Nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Postprzez markiz » 24 paź 2018, o 19:05

Wojtas napisał(a):Z tym trapezem to strach ma wielkie oczy. W większości przypadków trapez się sam odpina.


Dokładnie. Mi się może z dwa razy zdarzyło mieć jakiś opór i to do pokonania podczas wypływania spod żagla ( długie linki tutaj nie przeszkadzają ), a spektakularne kraksy się zdarzały.

Za tę wypowiedź markiz otrzymał(a) podziękowania od:
yzzi3 (10 lis 2018, o 20:18)
markiz

-#4
 
Posty: 451
Dołączył(a): 13 maja 2016, o 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 5
Otrzymane: 35


Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl