Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

na wiatr i za długie ręce

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

na wiatr i za długie ręce

Postprzez Krystof72 » 4 cze 2018, o 08:57

Cześć,
po ostatnim pływaniu mam dwie refleksje, dwa tematy do ogarnięcia...

1. Przy frustrujących warunkach pt. "mam za mały żagiel", deska bardzo, nawet BARDZO szła mi na wiatr.

Miałem zestaw 135 litrów ze statecznikiem 36 cm i żaglem 6.0 - efekt był taki, że po wyciągnięciu pędnika, dziób kierował się w kierunku, z którego wiało. I to tak ekstremalnie, że pomimo prób odpadania, przekręcało mnie na drugą stronę i gleba.
Ten problem powtarza się u mnie od zawsze i - zdaje się - występuje mocniej przy jednym halsie, słabiej przy drugim. Dodam, że wszystko ustało, gdy mocniej powiało.
Szlag mnie już trafia, bo tylko ja tak miałem na całym akwenie :@(

2. I drugie - bom wysoko, pod brodą, linki 26-28 cali, niski trapez z pieluchą, a kurde znowu pływanie na łapach. Dupą prawie dotykałem wody, a linki jakby za długie - to kwestia postawy, czy czego? Pędnik za bardzo na nawietrzną?

Klemens - widziałeś mnie, o co kaman?
rrd fireride 135 l + 7.5 ezzy cheetah + 6.0 ezzy cheetah + 5.0 ezzy tiger
Avatar użytkownika
Krystof72

-#moderator
 
Posty: 2116
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 14:23
Lokalizacja: 3city

Podziękowania:
Rozdane: 160
Otrzymane: 123
Wiek: 47

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez gavin » 4 cze 2018, o 11:56

1. Wg. mnie za szybko próbujesz wybrać żagiel po podniesieniu z wody. Chcesz wystartować mając już żagiel "w łapach".

2. Pozycja sedesowa. Kształt ridera do deski powinien być jak liczba 7. Gdyby to było 7, to musiałbyś leżeć na wodzie na płask żeby dupą dotykać wody.

Tak ma być:

Obrazek

albo tak :P

Obrazek
Obrazek
Starboard iSONiC 122, F2 Stoke 115 | Ezzy Cheetah 8.5, Ezzy Lion 9.5, NorthSails Natural 6.6
Avatar użytkownika
gavin

-#moderator
 
Posty: 1544
Zdjęcia: 5
Dołączył(a): 18 maja 2010, o 09:39
Lokalizacja: Czeladź

Podziękowania:
Rozdane: 87
Otrzymane: 115
Wiek: 38

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez Wojtas » 4 cze 2018, o 12:16

Rozłóż sobie składowe siły od żagla po osiach prostopadłej i wzdłuż deski. Na ostrzenie wpływa każda z nich. Wszyscy zastanawiają się tylko nad tą prostopadłą. Natomiast wzdłużna nie jest brana pod uwagę. Jeżeli środek żagla jest po zawietrznej wtedy deska ostrzy. Przy słabszym wietrze aby utrzymać równowagę żagiel często jest po stronie zawietrznej a nie powinien. Trzeba go trzymać przed sobą a nie z boku. No i inne bazowe rzeczy które pomagają utrzymać prawidłową sylwetkę: cyfra 7 i nie wypinamy ..... wyprostowane ręce patrzymy gdzie płyniemy itd. Czyli jednym słowem błąd w ustawieniu ciała i pędnika. Popatrz sobie na zdjęcia windsurferów zaawansowanych i takich bardziej początkujących. Zobaczysz tą różnicę. Oni to robią odruchowo a można robić to świadomie. Jak początkującemu uda się wytłumaczyć że żagiel ma mieć przed sobą to pływa od razu. Jak nie to się męczy długo. Wypróbowałem to na dzieciach 7-8 lat które po godzinie były w stanie poruszać się po wodzie tam gdzie chciały.
A dlaczego jak wieje mocniej to problem znika bo się pochylasz na wodę i pędnik się prostuje. Często też windsurferzy mają problem przy starcie na mniejszej desce. Wynika to właśnie z tej samej przyczyny. Zbyt wolny i niezdecydowany ruch masztem wybranie żagla odchylonego na zawietrzną i stoimy prosto pod wiatr. Najpierw ciągniemy maszt za linię pionową potem go wybieramy.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez Krystof72 » 4 cze 2018, o 12:43

Z tym zbyt szybkim wybieraniem, to chyba nie tak do końca... chyba, że tego nie ogarniam (nie widzę), bo przecież gdzieś musi być przyczyna, a są to proste prawa fizyki i tyle :@/

No ale co zrobić, gdy wyciągam żagiel luźno z wody, bez wybierania, a decha mi od razu idzie na wiatr - no pochylam maszt do przodu (w sensie na dziób i w stronę wiatru), a ręka szotowa jest poluzowana (żagiel nie jest wybrany). No a decha i tak skręca, aż w końcu wiatr mnie przewraca, bo mi wieje w żagiel z drugiej strony :@)

"Trzeba go trzymać przed sobą a nie z boku." - tak, z tym mam chyba problem! Czasami płynę wykręcony, aż mnie w kręgosłupie łamie, ale to chyba tylko wtedy, jak sobie nie doreguluję linek.

Muszę, kurde, z jakimś instruktorem popływać - tym bardziej, że to sobie obiecuję od mniej więcej 10 lat ;@)))

Tak czy owak pochwalę się, że ogarnąłem już oba strapy i głęboko się dziwię, jak można w ogóle pływać bez nich?!!! Tyle lat... Za to strat z wody nie wyszedł mi ostatnio ani razu - coś za coś ;@)
rrd fireride 135 l + 7.5 ezzy cheetah + 6.0 ezzy cheetah + 5.0 ezzy tiger
Avatar użytkownika
Krystof72

-#moderator
 
Posty: 2116
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 14:23
Lokalizacja: 3city

Podziękowania:
Rozdane: 160
Otrzymane: 123
Wiek: 47

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez markiz » 4 cze 2018, o 13:38

Krystof72 napisał(a):Z tym zbyt szybkim wybieraniem, to chyba nie tak do końca... chyba, że tego nie ogarniam (nie widzę), bo przecież gdzieś musi być przyczyna, a są to proste prawa fizyki i tyle :@/

No ale co zrobić, gdy wyciągam żagiel luźno z wody, bez wybierania, a decha mi od razu idzie na wiatr - no pochylam maszt do przodu (w sensie na dziób i w stronę wiatru), a ręka szotowa jest poluzowana (żagiel nie jest wybrany). No a decha i tak skręca, aż w końcu wiatr mnie przewraca, bo mi wieje w żagiel z drugiej strony :@)



Za mało kocie ruchy. Rób jak po zmianie halsu w szybkim sztagu.
markiz

-#3
 
Posty: 399
Dołączył(a): 13 maja 2016, o 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 5
Otrzymane: 34

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez BartixMayo » 4 cze 2018, o 13:52

gavin napisał(a):(...) powinien być jak liczba 7. Gdyby to było 7 (...)

A nie trzy? (Księga Uzbrojenia, rozdział drugi, wersety od 9 do 21.)
http://www.filmweb.pl/film/Monty+Python+i+%C5%9Awi%C4%99ty+Graal-1975-1096/discussion/Ksi%C4%99ga+Uzbrojenia%2C+rozdzia%C5%82+drugi%2C+wersety+od+9+do+21.,2282385

Z góry przepraszam! Nie mogłem się powstrzymać ;-)
Home made Windfoil: http://www.facebook.com/coyeq/
Sprzedam: Freeride fin ChocoFin TB 38cm, Freeride fin Tabou TB 42cm, North Sails SuperSession 4.4 2018, Severne TurboGT 8.1 2018/2019
Avatar użytkownika
BartixMayo

-#5
 
Posty: 1076
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 16:28
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 46
Otrzymane: 75

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez gavin » 4 cze 2018, o 15:01

Nikt nie zauważył w jakich butach ta pani na drugiej fotce pływa :-)
Obrazek
Starboard iSONiC 122, F2 Stoke 115 | Ezzy Cheetah 8.5, Ezzy Lion 9.5, NorthSails Natural 6.6
Avatar użytkownika
gavin

-#moderator
 
Posty: 1544
Zdjęcia: 5
Dołączył(a): 18 maja 2010, o 09:39
Lokalizacja: Czeladź

Podziękowania:
Rozdane: 87
Otrzymane: 115
Wiek: 38

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez markiz » 4 cze 2018, o 15:12

Zamiast strapów ma. Coś jak wspinaczkowe z kolcami.
markiz

-#3
 
Posty: 399
Dołączył(a): 13 maja 2016, o 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 5
Otrzymane: 34

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez Wojtas » 4 cze 2018, o 17:05

gavin napisał(a):Nikt nie zauważył w jakich butach ta pani na drugiej fotce pływa :-)
zauważyłem ale już kiedyś podobną panią sam w linku szkoleniowym przesłałem jednej z koleżanek co dopiero zaczynała. Cale szczęście że znała się na żartach bo bym seksistą został.
Krystof przeczytaj jeszcze raz to co napisaliśmy z gavinem bo to w sumie to samo. Ja wyjaśniłem zasadę gavin zaznaczył problem. W skrócie masz przeciągnąć jednym krótkim ruchem maszt ponad deską na stronę nawietrzną. Maszt idzie obok ciebie za ucho a w zasadzie przed nos bo skręcasz się w między czasie tułowiem do przodu. Na dole ma dotknąć golenia tuż nad stopą i to goleń jest ogranicznikiem bo oczywiście pięta masztu jest między nogami. No i oczywiście lekko się przesuwasz do rufy obciążając tylną nogę. Jak maszt dotknie nogę przestawiasz ją za maszt i możesz jeszcze trochę przesunąć maszt na nawietrzną. Maszt jest też ciut pochylony do przodu. Popatrz do góry na zdjęcie na tapecie ten gość co skacze z prawej ma mniej więcej tak ustawiony pędnik w stosunku do deski. Dopiero później do wybierasz. Jak wybierzesz podczas podnoszenia do góry to stoisz pod wiatr.
Najlepiej jednak gdybyś zrozumiał mechanizm dlatego postaraj się wyobrazić to co napisałem. Ewentualnie pytaj się o szczegóły jak nie będziesz rozumiał.
Co do drugiego pytania to przechylając się do tyłu znajdujemy się coraz bliżej bomu więc relatywnie linki się wydłużają.
Kiedyś o tym dyskutowaliśmy ale zagorzałych zwolenników niskich trapezów nie daje się przekonać. Niski trapez aby nie zachodziło takie zjawisko powinien być sparowany z krotką linką. Tylko niestety da się go wpiąć tylko przy znacznym pochyleniu. Mamy takie wyjścia krótka linka i wpinamy się tylko przy pewnym wychyleniu lub siedzimy sobie w krzesełku na sedesie lub mamy nisko bom. Nie możemy tak biernie naśladować zawodników z niskimi trapezami bo oni na słabych wiatrach nie siedzą biernie w trapezie tylko pompują a linki mają krótkie na silny wiatr.
Wysokie trapezy też mają taki efekt ale zdecydowanie mniejszy
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez markiz » 4 cze 2018, o 20:11

Nie ma filmów instruktażowych na ten temat, ale najbliższy jest zwrot na wiatr, bo to od któregoś momentu jest to dokładnie taki sam ruch, jedynie siłę wybrania żagla i nacisku przednią stopą na deskę trzeba dobrać delikatniejszą.
https://www.youtube.com/watch?v=N42o1T2D-5I
0:30
Jedyna różnica jest taka, że żagiel pobierasz z wody.
markiz

-#3
 
Posty: 399
Dołączył(a): 13 maja 2016, o 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 5
Otrzymane: 34

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez Wojtas » 4 cze 2018, o 22:54

Filmy są ale nic nie uczą https://www.youtube.com/watch?v=q59X9izcjQc ta panienka robi dokładnie jak Krystof. Gdyby jej dać mniejszą deskę od razu stanęłaby w łopocie. Lepiej to robi ta panienka u Jema Halla https://www.youtube.com/watch?v=sSBoLDZu2k0 około 13-14 min. Też nie za dokładnie ale już mniej więcej o to chodzi. Tylko w instruktażowym filmie wszystko powinno być pokazowo aby można było na to zwrócić uwagę i najlepiej jeszcze pokazać różnicę. Ta panienka na mniejszej desce dałaby radę ale ciut by zmieniła technikę. Poza tym ona ma wiatr aby się na pędniku zawiesić. Wiele osób które już pływają nawet instruktorów do tego zagadnienia zbyt nie przywiązuje wagi. Gdyby się namęczyli jak Krystof to by potem pamiętali. Miałem to samo i mimo, że mi ktoś to wytłumaczył to też od razu nie pojąłem musiałem na podstawie tego tłumaczenia sam zacząć myśleć i po jakimś czasie intensywnych wysiłków sam doszedłem do tego i zrozumiałem o co temu gościowi chodziło. Nie mniej kilka razy potem się złapałem stając na mniejszej desce że trzeba to jednak dokładnie wykonywać. Jak już się umie dużo to można to zrobić też ciut inaczej od razu wieszając się na maszcie tak jak do sztagu. Ale to trzeba mieć wyczucie żagla i doświadczenie ślizgowe i właśnie szybkich sztagów startu z plaży i czy z wody no i musi trochę wiać.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez Krystof72 » 5 cze 2018, o 09:33

No ok, to co wskazujecie, to kompletne podstawy - może rzeczywiście warto wrócić do początku i skorygować jakiś pierwotny błąd... Pytanie tylko, czemu zaczął się pojawiać dopiero teraz, a nie wiele lat wcześniej? No chyba, że tego wcześniej nie zauważałem ;@)))
rrd fireride 135 l + 7.5 ezzy cheetah + 6.0 ezzy cheetah + 5.0 ezzy tiger
Avatar użytkownika
Krystof72

-#moderator
 
Posty: 2116
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 14:23
Lokalizacja: 3city

Podziękowania:
Rozdane: 160
Otrzymane: 123
Wiek: 47

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez markiz » 5 cze 2018, o 09:53

Krystof72 napisał(a):No ok, to co wskazujecie, to kompletne podstawy - może rzeczywiście warto wrócić do początku i skorygować jakiś pierwotny błąd... Pytanie tylko, czemu zaczął się pojawiać dopiero teraz, a nie wiele lat wcześniej? No chyba, że tego wcześniej nie zauważałem ;@)))


No właśnie to jest w tej całej sprawie dziwne.
Może jeszcze rdza trzyma po zimie, albo żeś skapcianiał :mrgreen:
markiz

-#3
 
Posty: 399
Dołączył(a): 13 maja 2016, o 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 5
Otrzymane: 34

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez Krystof72 » 5 cze 2018, o 10:03

markiz napisał(a):
Krystof72 napisał(a):No ok, to co wskazujecie, to kompletne podstawy - może rzeczywiście warto wrócić do początku i skorygować jakiś pierwotny błąd... Pytanie tylko, czemu zaczął się pojawiać dopiero teraz, a nie wiele lat wcześniej? No chyba, że tego wcześniej nie zauważałem ;@)))


No właśnie to jest w tej całej sprawie dziwne.
Może jeszcze rdza trzyma po zimie, albo żeś skapcianiał :mrgreen:


się zgadajmy na jakiś czas i akwen, to Ci pokażę, jak to robię ;@)
rrd fireride 135 l + 7.5 ezzy cheetah + 6.0 ezzy cheetah + 5.0 ezzy tiger
Avatar użytkownika
Krystof72

-#moderator
 
Posty: 2116
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 14:23
Lokalizacja: 3city

Podziękowania:
Rozdane: 160
Otrzymane: 123
Wiek: 47

Re: na wiatr i za długie ręce

Postprzez Klemens » 5 cze 2018, o 10:39

Krzychu kurczę byłem tak podjarany swoim pływaniem że oprócz Twojej widowiskowej katapy nic nie widziałem. Umówmy się na następny raz to popatrzę....
Naprawa desek WS.
Tabou Rocket 105 2008 niebieska
Simmer 2xc 6,5 niebieski; Simmer Icon 5,3 żółty; Simmer Icon 4,7 czerwony; Simmer Icon 3,7 żółty
Klemens

-#4
 
Posty: 640
Dołączył(a): 17 wrz 2012, o 18:57
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 81
Otrzymane: 42
Wiek: 44

Następna strona

Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl