Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Domykanie żagla

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

Domykanie żagla

Postprzez perkoz83 » 8 gru 2017, o 16:14

Wcześniej tak średnio bawiłem się w domykanie żagla (jak się ślizgałem to się ślizgałem lajtowo i było wystarczająco, w końcu ze mnie jest niedzielny surfer :mrgreen: ). Przed końcem sezonu zacząłem się bawić w wyciskaniu maxa z tego sprzętu co mam i pływać trochę szybciej.
Rozkminiłem, że domykanie żagla do pokładu rzeczywiście zwiększa prędkość ale mam z tym problem, a mianowicie: jak płynę w baksztagu jest okej, jak płynę połówką albo halsem, tu muszę tak jakby obiema rękami ciągnąć pędnik do tyłu i w dół (nie wiem jak to określić - zmuszać go żeby zbliżył się do pokładu). W takim stylu ręce mi się męczą po chwili więc na pewno coś jest źle.

Linki na bomie mam ustawione raczej okej (nie mam zwiększonego ciągu na którąś rękę), zwieszony w trapezie jestem. Przypuszczam, że w baksztagu jest łatwiej, bo wychylam się bardziej do tyłu deski.
Co mogę poprawić - np. wyżej bom? Może mam za długie linki?
Żagle freeridowe E-type, Ezzy Lion - no może lik dolny nie jest rodem z żagla slalomowego ale żagle wave to też nie są ;-) Trapez mam wysoki.
perkoz83

-#3
 
Posty: 205
Dołączył(a): 4 wrz 2014, o 21:41
Lokalizacja: w-wa

Podziękowania:
Rozdane: 7
Otrzymane: 7

Re: Domykanie żagla

Postprzez jofa » 8 gru 2017, o 16:34

Nie wiem czy udzielę ci fachowej porady bo i ja jestem takim samym surferem ale uważam że jak osiĄgniesz odpowiednią szybkość to będąc wychylony do tyłu i na bok żagiel domkniesz. Możesz tez spróbować inaczej: będąc w ślizgu, odpadnij, domknij żagiel a potem zacznij powoli ostrzyć do chwili aż zauważysz że zaczynasz zwalniać.
jest trochę tego !
Avatar użytkownika
jofa

-#6
 
Posty: 2127
Dołączył(a): 1 wrz 2012, o 20:10

Podziękowania:
Rozdane: 76
Otrzymane: 143

Re: Domykanie żagla

Postprzez alus » 9 gru 2017, o 16:27

Jaką masz pozycje płynąc połówką lub ostrzej i jaką baksztagiem? Nogi, biodra, barki, głowa. ?
alus

-#3
 
Posty: 365
Dołączył(a): 27 sie 2015, o 17:31
Lokalizacja: Reda

Podziękowania:
Rozdane: 11
Otrzymane: 11
Wiek: 30

Re: Domykanie żagla

Postprzez perkoz83 » 9 gru 2017, o 18:03

alus napisał(a):Jaką masz pozycje płynąc połówką lub ostrzej i jaką baksztagiem? Nogi, biodra, barki, głowa. ?


Ciężko mi powiedzieć, bo nie widziałem się na żadnym filmie :) ale wydaje mi się, że wychodzi mi to tak:
- baksztag - przednia noga bardziej wyprostowana, tylna ugięta; wychylenie po skosie do tyłu
- połówka - powiedziałbym że nogi przednia i tylna raczej wyprostowane podobnie; wychylenie na zewnątrz, raczej prostopadle do deski, może minimalnie do tyłu
- ostro - podobnie to połówki ale większy nacisk na tylną nogę, przednia trochę luźniej

W porównaniu np. z tym filmem https://www.youtube.com/watch?v=eujLrC68lDY to płynąc na wiatr ten gość ma wyprostowaną przednią nogę i jest skręcony w biodrach. Ja raczej bardziej prostuję tylną nogę niż przednią.
perkoz83

-#3
 
Posty: 205
Dołączył(a): 4 wrz 2014, o 21:41
Lokalizacja: w-wa

Podziękowania:
Rozdane: 7
Otrzymane: 7

Re: Domykanie żagla

Postprzez alus » 9 gru 2017, o 22:29

Właśnie skręć się mocno w biodrach, ale nie w barkach... w biodrach! Druga rzecz jest taka, że przy szkwalistym wietrze trzeba dynamicznie reagować na domknięcie żagla
alus

-#3
 
Posty: 365
Dołączył(a): 27 sie 2015, o 17:31
Lokalizacja: Reda

Podziękowania:
Rozdane: 11
Otrzymane: 11
Wiek: 30

Re: Domykanie żagla

Postprzez perkoz83 » 10 gru 2017, o 21:36

Okej, na wiosnę postaram się nad tym popracować. Rozumiem, że przy odpowiednim ułożeniu ciała na halsie czy w połówce, domknięcie żagla nie wymaga żadnej siły w rękach? Jak ze wszystkim na pewno to kwestia techniki. A zaleca się, żeby bom był jakoś wyżej lub linki krótsze?
Na pewno muszę poćwiczyć skręcanie się w biodrach jak jestem na halsie
perkoz83

-#3
 
Posty: 205
Dołączył(a): 4 wrz 2014, o 21:41
Lokalizacja: w-wa

Podziękowania:
Rozdane: 7
Otrzymane: 7

Re: Domykanie żagla

Postprzez windmen » 11 gru 2017, o 08:52

Skręcenie w biodrach to podstawa ale w barkach również trzeba się trochę skręcić. To, że na prezentowanym filmiku rider prawie dotyka brodą swojego barku to nie przypadek ale docelowa pozycja przy której efektywność ślizgu jest najlepsza. Wypróbuj również trzymanie bomu przednią ręką w podchwycie - łatwiej wówczas przy długich halsach dociągnąć żagiel do pokładu, ręce mniej się męczą
a jednocześnie następuje samoczynnie efekt skręcenia w biodrach.
windmen

-#2
 
Posty: 162
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa, Łomianki

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 24

Re: Domykanie żagla

Postprzez perkoz83 » 11 gru 2017, o 14:44

Trapez, odpalam, nogi w strapy i od razu zmieniam nachwyt na podchwyt - to już mam we krwii ;-)
perkoz83

-#3
 
Posty: 205
Dołączył(a): 4 wrz 2014, o 21:41
Lokalizacja: w-wa

Podziękowania:
Rozdane: 7
Otrzymane: 7

Re: Domykanie żagla

Postprzez krzysztof2 » 24 cze 2019, o 11:28

Mam problem z balastowaniem w trapezie przez co nie dociążam stopy masztu co skutkuje ze wejście e ślizg kończy się tańczeniem dziobu.
Wydaje mu się ze się wykopyrtne do tyłu bo zagiel mnie nie utrzyma. Podpytywałem kolegów w odpowiedzi zawsze słyszę powieś się na bomie to obciązysz przód
Pozdrawiam
krzysztof2

-#0
 
Posty: 39
Dołączył(a): 18 gru 2017, o 10:06

Podziękowania:
Rozdane: 9
Otrzymane: 0

Re: Domykanie żagla

Postprzez aleks » 24 cze 2019, o 22:43

Krzysiek, spróbuj przy następnej sesji przesunąć linki trochę bardziej do przodu. To spowoduje, że stopa będzie lepiej dociążona, bo będziesz zwieszał się bliżej niej, a nie gdzieś tam na rufie
aleks

-#0
 
Posty: 18
Dołączył(a): 20 sie 2018, o 11:11

Podziękowania:
Rozdane: 3
Otrzymane: 1

Re: Domykanie żagla

Postprzez fakamaka » 25 cze 2019, o 20:29

Koledzy dobrze mówią i wszystko gra ale jak masz dobrą długość linek.
Jakiej długości masz linki?
Kwestia druga to co się dzieje z tylną stopą, bo to ona potrafi zatapiać rufę i takie "manewry" robić.
W sumie, to powinno Ci to wychodzić nawet bez wpinania linek.
Przednia noga wyprostowana a na tylnej na paluszkach delikatnie stoisz!
fakamaka

-#1
 
Posty: 80
Dołączył(a): 9 wrz 2011, o 07:52

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 3

Re: Domykanie żagla

Postprzez Wojtas » 25 cze 2019, o 23:37

To jest kwestia wyczucia ale należy bardziej się wychylić na zewnątrz. Jak deska tańczy to znaczy jedno stoisz na desce i nie przekazujesz siły przez bom na stopę masztu.
Teraz procedura dla Ciebie:
Najpierw ustaw bom na dobrej wysokości około barków i szyi. Linki powinny by c na początek długości takiej że jak trzymasz nadchwytem to są do łokcia. Miejsce zawieszenia wyznaczasz doświadczalnie płynąc aby równo obciążać obie ręce. I okazuje się że mimo wszystko tu można ustawić w dwóch pozycjach bardziej zaawansowani mają w tej bardziej z tylu co pozwala jakby wybrać żagiel poprzez trapez i równowaga jest w pozycji wybranej. Następnie zwróć uwagę jak płyniesz czyli zaczynasz od żagla niewybranego pozycja siedem z wyprostowanymi rękami patrzymy w kierunku gdzie płyniemy. Jak je ugniesz to stoisz nad deska i tańczy oraz brak przyspieszenia. Jak przyspieszysz i zmaleje silą na żaglu to spadasz nad wodę i lekko w tył bo musisz jeszcze skontrować silę która powoduje przyspieszenie. Jak tego nie zrobisz to katapa. To spadnięcie spowoduje wybranie żagla(domykanie) i zwiększenie siły prostującej. Nie sil się na początek na domykanie do pokładu a skup się na równowadze. Teraz musisz się nauczyć balansować żaglem tak aby dobieraniem żagla utrzymać równowagę i to jest ta umiejętność która jest kluczowa i pozwala przejść do etapu ślizgowego.
Zastanów się nad wszystkim co tu napisałem bo jest to olbrzymi skrót i wszytko jest bardzo istotne. Poczytaj o wchodzeniu w ślizg bo jest jeszcze kilka innych rzeczy jak odpadnięcie itd. Każdy najmniejszy szczegół jest istotny nawet to że patrzysz tam gdzie masz płynąć a nie na nogi.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Domykanie żagla

Postprzez Krystof72 » 26 cze 2019, o 10:17

Wojtas, a gdzie i kiedy się można z Tobą umówić (na pływanie, rzecz jasna) ;@)))
rrd fireride 135 l + 7.5 ezzy cheetah + 6.0 ezzy cheetah + 5.0 ezzy tiger
Avatar użytkownika
Krystof72

-#moderator
 
Posty: 2116
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 14:23
Lokalizacja: 3city

Podziękowania:
Rozdane: 160
Otrzymane: 123
Wiek: 47

Re: Domykanie żagla

Postprzez krzysztof2 » 27 cze 2019, o 08:41

Rozumiem ze przy przyspieszeniu oslabnie napór na zagiel bo wiatr wyostrzy. I trzeba dobrać żagiel zwisajac na trapezie.
Ja obserwuje zjawisko odwrotne, wybierając żagiel zwalniam i wydaje mi się ze zagiel mnie nie utrzyma chociaż teoretycznie powinien przy 4bf, 8m2 o 74kg.
krzysztof2

-#0
 
Posty: 39
Dołączył(a): 18 gru 2017, o 10:06

Podziękowania:
Rozdane: 9
Otrzymane: 0

Re: Domykanie żagla

Postprzez windmen » 27 cze 2019, o 21:38

Krzysztof2
Proste pytanie. Czy potrafisz wejść w ślizg bez użycia trapezu ?
windmen

-#2
 
Posty: 162
Dołączył(a): 19 lip 2011, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa, Łomianki

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 24

Następna strona

Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl