Strona 1 z 1

Kierowanie deską w trapezie

PostNapisane: 25 lip 2017, o 15:43
przez sq3ope
Hej,

Uczę się pływać w trapezie i mam problem z kierowaniem deską. Po wpięciu się w linkę potrafię znaleźć takie ustawienie, w którym płynie mi się wygodnie. Strasznie mi się to podoba, bo ręce w ogóle się nie męczą, a nawet jestem w stanie zupełnie puścić bom i spokojnie odganiać się od komarów :) Ale nie jestem w stanie kontrolować kursu. Deska sama płynie bajdewindem, a ja nie potrafię odpaść. Zawsze odpadałem tak jak w artykule:
http://www.hotis.pl/content/view/190/
czyli dłonie na bomie dalej od masztu, żagiel bardziej na dziób i na nawietrzną, a ja uginam bardziej tylną nogę i obciążam rufę. Oznacza to że bardziej oddalam się od żagla. Jak u licha dokonać tego, gdy jestem wpięty w linkę trapezową???

Podobny problem mam z ostrzeniem. Jak pochylić żagel na zawietrzną, żeby mnie za sobą nie pociągnął?

Paweł

Re: Kierowanie deską w trapezie

PostNapisane: 25 lip 2017, o 16:13
przez Wojtas
Na kursie odpada się właściwie bez przesuwania żagla. Wystarczy nacisnąć (przenieść ciężar ciała) na nogę masztową i odpadasz. Odwrotnie się ostrzy. Trwa to dłużej ale działa. Oczywiście można i lekko przesunąć pędnik ale nie koniecznie. Ta metoda z artykułu dotyczy w zasadzie bardzo słabych wiatrów albo bardzo gwałtownych manewrów.

Re: Kierowanie deską w trapezie

PostNapisane: 26 lip 2017, o 21:05
przez romek
W trapezie tak samo jak bez, przesuwasz żagiel do tyłu to ostrzysz i na odwrót, analogicznie z obciążeniem nóg, dociskasz tylną to zmieniasz kurs na w kierunku na wiatr. I pamiętaj, trzeba skoordynować przynajmniej te 2 czynności aby było skuteczniej, wypada wiedzieć, że również wpływ na kurs ma przebieranie lub luzowanie żagla.
Natomiast jak masz problem ze zmianą kursu w trapezie, to przynajmniej na razie odpuść sobie odpadanie w ślizgu :)

Re: Kierowanie deską w trapezie

PostNapisane: 27 lip 2017, o 09:04
przez sq3ope
Hmm, z tego co piszecie, to powinno być to łatwe.
Uczyłem się przy bardzo słabym wietrze (2B) - może to dlatego?
Spróbuję jak trochę powieje.