Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Zachowanie podczas przeżaglowania

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez wojtekpgl » 3 paź 2016, o 18:00

Witam , od kiedy wiatry coraz rzadziej wieją kiedy mam wolne to zacząłem pływać na coraz większych żaglach.
Zastanawiam się co zrobić kiedy dochodzi do przeżaglowania. Np płynę w ślizgu linki ustawione jest ok . przychodzi szkwał tak duży , że tylna ręką muszę trzymać mocno bom, żeby mi żagiel nie otwarło. A ostatnio jak pływałem to tych mocniejszych wiatrów było sporo ...Przesunięcie do tyłu linek jest dobrym rozwiązaniem ale jak później wieje słabiej to znowu ręka bliższa masztu jest obciążana....
Na doczekaniu wykombinowałem, że trzeba nieznacznie odpaść wtedy wiatr wieje trochę pod innym kątem i obciążenie dalszej ręki jest dużo mniejsze. A może są inne rozwiązania... w trakcie pływania. No bo wyjść na brzeg i wybrać po bomie i po maszcie to odpada - szkoda słabych wiatrów. ( żagiel 11m, bom carbon, deska ahd
http://www.windsurfing.pl/equipment/883,type-f-75 - podobna. Waga ok 80kg.)
wojtekpgl
wojtekpgl

-#4
 
Posty: 406
Dołączył(a): 5 lis 2009, o 17:36
Lokalizacja: Brody

Podziękowania:
Rozdane: 14
Otrzymane: 9

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez wglowa » 3 paź 2016, o 18:13

Na tak dużym pędniku bezwzględnie: płynna regulacja po bomie.
Avatar użytkownika
wglowa

-#2
 
Posty: 180
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 07:31

Podziękowania:
Rozdane: 3
Otrzymane: 31

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez andrzy » 3 paź 2016, o 20:27

No niestety, śródlądowe wiatry maja to do siebie, że szkwały potrafią być 2 razy większe od wiatru stałego. Duży pędnik, z rozmysłem bez płynnej regulacji, to niemałe wyzwanie. Przesunięcie linek trapezowych do tyłu, odpadanie, to prawidłowe postępowanie przy szkwałach. Sam często doświadczam tych sytuacji i najbardziej bałem się odpadania w takich sytuacjach bo kontrola zestawu stawała się trudniejsza w zafalowanej wodzie przy dość szerokiej desce na znacznie zwiększającej się prędkości. Ale wraz ze wzrostem opływania w takich warunkach jest coraz lepiej, nie ma rady trzeba walczyć z żywiołem i doskonalić umiejętności. Podpowiem jeszcze, że przy odpadaniu, bardzo przenoszę ciężar ciała na tył deski i lekko otwieram żagiel.
Ale bywają szkwały, że nie daje rady i po prostu wpadam kontrolowanie do wody, szkoda bym nabawił się kontuzji wpadając do wody przy dużej prędkości z powodu niekontrolowania zestawu.
Powodzenia w doskonaleniu pływania w przeżaglowaniu. (również dla siebie ;)
andrzy

-#4
 
Posty: 706
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 17:13
Lokalizacja: Nowy Tomyśl Wlkp.

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 71

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez wojtekpgl » 4 paź 2016, o 18:49

Regulacje po bomie miałem, nawet dwie i owszem jak przywieje to wybierałem i jest ok. Ale regulacja zwiększała luzy żagla na noku jeśli się odpuściło i słabsze było pompowanie oraz kontrola żagla na falach.
Na pewno trzeba więcej doświadczenia w pływaniu i ćwiczeń z dużymi żaglami. Pewnie pochylenie ( domknięcie ) zmniejszy też trochę siłę naporu.
wojtekpgl
wojtekpgl

-#4
 
Posty: 406
Dołączył(a): 5 lis 2009, o 17:36
Lokalizacja: Brody

Podziękowania:
Rozdane: 14
Otrzymane: 9

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez jofa » 4 paź 2016, o 20:03

Regulacja dobra rzecz, ja u siebie zauważyłem tendencje odwrotna jak za mocno przywieje. Wtedy bardzo ostrzę, wydaje mi się że to jest rozsądniejsze żeby zapanować nad zestawem, nie rozwija sie takich prędkości wtedy. Czy to jest właściwe?
jest trochę tego !
Avatar użytkownika
jofa

-#6
 
Posty: 2127
Dołączył(a): 1 wrz 2012, o 20:10

Podziękowania:
Rozdane: 76
Otrzymane: 143

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez Łukasz79 » 4 paź 2016, o 21:24

Ja dzisiaj na Zegrzu ćwiczyłem przeżaglowanie na żagielku 5,3. :) Ostrzenie daje ci tylko pozorną kontrolę czyli zmniejszenie prędkości ale zestaw trudniej jest "prowadzić". Lepiej jest odpaść i nieco wyluzować pędnik. Bom miałem założony tak wysoko, że ledwo mieścił się w wycięciu żagla (nie wiem czy to ok ale im wyżej go przesuwałem tym miałem wrażenie lepszej kontroli), linki cofnąłem o całą dłoń dalej niż normalnie pływam i paletę dałem sporo do przodu.
Było grubo! :)
PULS freeRIDE 115l - PULS FreeWave 95l - WindSUP ISUP;
Goya Nexus 7,4 Goya Nexus 6,4 Simmer Blacktip 5,3 Goya Banzai 4,7 Goya Banzai 4,2
Simmer Blacktip 3,7
Łukasz79

-#1
 
Posty: 69
Dołączył(a): 25 cze 2015, o 13:10
Lokalizacja: Warszawa

Podziękowania:
Rozdane: 24
Otrzymane: 7
Wiek: 40

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez Wojtas » 4 paź 2016, o 23:46

Przy bardzo mocnym przeżaglowaniu i wyostrzeniu żagiel bywa że zaczyna łapać wiatr krawędzią nawietrzną z drugiej strony i może windsurfera miotnąć o wodę na nawietrzną z prędkością zbliżoną do katapy ;-) :mrgreen: . Szczególnie na wywrotki narażone są bezkamberowce bo potrafią przy tym tracić kształt. I tu właśnie pojawia się przewaga żagli kamberowych chociaż ich granica wytrzymałości na przeżaglowanie też na pewno istnieje.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez wojtekpgl » 5 paź 2016, o 17:08

Z dużymi kamberowcami jest tak, że jak ostrzysz mocno to wiatr zaczyna naciskać na wystający przez kambery żagiel (nawietrzna ) i pojawia się duży nacisk na rękę bliższą do masztu. Bezkamberowce mają to później bo mają mniejszy profil- przeważnie. Widziałem na bomie jak ktoś miał nawiniętą taką śliską taśmę od dalszego zaczepu linki trapezowej i w czasie pływania można sobie łatwo przesunąć żeby zrównoważyć siłę wiatru podczas przeżaglowania - chyba dobry patent.
Ostatnio edytowano 6 paź 2016, o 05:31 przez wojtekpgl, łącznie edytowano 1 raz
wojtekpgl
wojtekpgl

-#4
 
Posty: 406
Dołączył(a): 5 lis 2009, o 17:36
Lokalizacja: Brody

Podziękowania:
Rozdane: 14
Otrzymane: 9

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez Wojtas » 5 paź 2016, o 22:44

Z dużymi kamberowcami nie mam doświadczenia ale tak sobie to właśnie wyobrażam. Co do bezkamberowców to miałem przypadki kiedy nacisk to byl strzał w dól i calości sprzętu wraz z windsurferem z wielką prędkością lecialą w dól na nawietrzną. Żagiel tracił całkowicie siłę nośną i uzyskiwal wręcz przeciwną ;-) :mrgreen: . Często na skręcenie żagla bylo za późno ale czasami się udawało. Z tym, że żagiel miał z 8m i dosyć głęboki profil a szkwały około 8bft. Krawędź natarcia wginała się wtym momencie na dół. Myślę, że kambery powodują że żagiel nie jest taki gwałtowny i dzieje się to bardziej proporcjonalnie.
Co do trapezów to są i tacy co stosują 2 linki trapezowe i mówia, że używają je w zależności od wiatru.
Może przy b. dużych żaglach ma to sens a może nie. Zawsze wydawało mi się, że pozycja trapezu kiedy plyniesz w przeżaglowaniu jest właściwą a pozycja trapezu bardziej z przodu jest po prostu błędna i wląściwa dla tych co słabo przenoszą ciężar ciałą na bom. Przy przeżaglowaniu wiatr wymusza własciwą pozycję. Ale może się mylę i duże kamberowce mają swoją specyfikę chociaż gdyby tak było zawodnicy mieli by pewnie ze 3 linki :mrgreen: .
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez fakamaka » 6 paź 2016, o 08:05

http://www.windsurfing.pl/post/381,przezaglowanie ale pamiętaj o dłuższych linkach! Cala masa ludzi pływa w niemal pionowej pozycji. Ani to bezpieczne ze względu na szkwały, ani to wygodne a tym bardziej szybkie bo w końcu domykamy żagiel jak trzeb :). Strapy na zewnątrz. Jeśli masz problem z tylnym na zewnątrz, bo zbija Ci woda nogę podczas wkładania to przynajmniej przedni przestaw. Ja ostrzę mocniej w przeżaglowaniu ale tylko po to aby się zatrzymać bądź sztag zrobić. Są różne szkoły, nie mówię że moja jest najlepsza i chętnie posłucham uwag. Z kamberami 2 razy w życiu pływałem, więc doświadczenia nie mam ale z tego co tu piszą http://sieplywa.pl/wiedza/inne/8973-z-k ... t-pytanie/ jeszcze łatwiej szkwał się przechodzi.

Pozycja powinna być zbliżona do http://www.internationalwindsurfing.com ... s/CA_7.jpg
No i porównanie z długimi linkami http://www.seabreeze.com.au/Img/Photos/ ... 331016.jpg

Widziałem i takich z wielkimi szmatami co mają 3 linki trapezowe na każdej stronie, ale teraz częściej pływają na takich z płynną regulacją. Ba oni mają też regulację po bomie na halsie.
fakamaka

-#1
 
Posty: 80
Dołączył(a): 9 wrz 2011, o 07:52

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 3

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez andrzy » 6 paź 2016, o 09:47

We wtorek pływałem na 5,3m2 w miarę komfortowo - dobrze dobrany żagiel do siły wiatru. Ale były 2 takie momenty, gdzie szkwał momentalnie podniósł mnie na deskę, broniąc się otworzyłem żagiel i tak przez tych kilka sekund udało mi się nie zaliczyć "gleby". Miałem wrażenie, że gdybym usiłował przeciwstawić się tej sile wiatru to by chyba mnie uniosło z całym zestawem a jak by odpaść to prędkość na tych faliskach by mnie "z pewnością zabiła" :lol: Do dyskusji trochę praktyki z teorią pomieszać też się przyda ;-)
andrzy

-#4
 
Posty: 706
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 17:13
Lokalizacja: Nowy Tomyśl Wlkp.

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 71

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez wojtekpgl » 6 paź 2016, o 15:50

Takie niespodziewane pacnięcie do wody to już zaliczyłem, faktycznie nadmierne ostrzenie na bezkamberowcu może się tak skończyć. Wracając do utrzymania się na halsie to pozostaje jeszcze zmienić kąt pędnika w stosunku do deski czyli pochylić żagiel na siebie, a co za tym idzie skrócić linki czyli albo regulowane albo dwie pary jedna w drugiej. Pochylenie pędnika spowoduje, że siły wiatru przeniosą się bardziej w dół na deskę i zmniejszą obciążenie na bomie- na co wskazał w art. fakamaka. A co najważniejsze po teoretycznych rozważaniach czas na praktykę- do czego zachęca Andrzy. :558:
wojtekpgl
wojtekpgl

-#4
 
Posty: 406
Dołączył(a): 5 lis 2009, o 17:36
Lokalizacja: Brody

Podziękowania:
Rozdane: 14
Otrzymane: 9

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez alus » 27 kwi 2017, o 18:43

wojtekpgl napisał(a):Z dużymi kamberowcami jest tak, że jak ostrzysz mocno to wiatr zaczyna naciskać na wystający przez kambery żagiel (nawietrzna ) i pojawia się duży nacisk na rękę bliższą do masztu


Jeżeli dobrze zrozumiałem, to chodzi tobie o to, że żagiel chce zamknąć Cię do wody tak? Tak się dzieje dlatego, że masz za duży brzuch żagla jak przywieje, głębokie żagle są dobre na słaby wiatr i na kursy pełne, kiedy zmieniają się mocno warunki na wodzie lub chcesz płynąć ostro, musisz zmniejszyć profil żagla, czyli w jednym zdaniu, do tak dużego żagla musisz mieć regulację po bomie i nią pracować. Co do tego, że żagiel jest luźny na po bomie, to dobrze, ja jak wychodzę na wodę to żagiel mam oparty na bomie, dopiero w czasie płynięcia reguluje w miarę potrzeb i warunków po bomie.
alus

-#3
 
Posty: 365
Dołączył(a): 27 sie 2015, o 17:31
Lokalizacja: Reda

Podziękowania:
Rozdane: 11
Otrzymane: 11
Wiek: 30

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez andrzy » 27 kwi 2017, o 22:11

Jak rozkładają się siły na nogi w przeżaglowaniu? W moim przypadku, jak jeszcze daje radę to odpadam z przednią nogą prawie wyprostowaną i na nią właśnie przypada największa siła. Natomiast jak poryw wiatru jest za duży to otwiera mi pędnik, podnosi mnie na dechę, największe siły przechodzą wówczas na tylną nogę i rękę dalszą od bomu, wówczas wytracam szybkość i płyniecie staje się dyskomfortowe do momentu, kiedy wiatr zelżeje i mogę mu się przeciwstawić domykając żagiel i odciążyć dechę wychylając się poza oś.
Jak Wy radzicie sobie z takim porywem i chwilowym dużym przeżaglowaniem?
andrzy

-#4
 
Posty: 706
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 17:13
Lokalizacja: Nowy Tomyśl Wlkp.

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 71

Re: Zachowanie podczas przeżaglowania

Postprzez alus » 28 kwi 2017, o 19:03

Właśnie nogi :) dużo zależy od kosy, ale napewno według mnie w przeżaglowaniu nogami trzeba pracować i wydaje mi się, że w tym momencie, nie ma znaczenia wyprostowana przednia czy tylna noga, bo czasem, trzeba powalczyć o przeżycie, zresztą zobaczcie, jak pływają zawodnicy PWA w el Medano na Teneryfie przy 50kts, tam jest grubo i nikt nie ma wyprostowanej nogi
alus

-#3
 
Posty: 365
Dołączył(a): 27 sie 2015, o 17:31
Lokalizacja: Reda

Podziękowania:
Rozdane: 11
Otrzymane: 11
Wiek: 30

Następna strona

Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl