Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

pływanie na małej desce

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

Re: pływanie na małej desce

Postprzez tony » 2 lis 2019, o 18:34

Ja z kolei mam dylemat taki: mam deskę 135 l i żagle 6.7 (na 16-20 kt) i 5.6 (pow. 20 kt ale sporadycznie taki warun wystepuje na srodlądziu). Zazwyczaj plywam na śródlądziu. Muszę pokryć zakres do 15 kt, czy warto dokupić mniejszą deskę np 105 l i poprzestać na dwoch zaglach, czy zostawić obecną deskę i kupić jakieś 8m2 żagla. Chodzi mi to po glowie juz od pewnego czasu i nie wiem nadal jak to jest z tymi malymi deskami. Gdybym mial 105 l to teoretycznie ile musialby wiac zeby odpalic. Technika sredniozaawansowana tj swobodnie strapy, trapez i 78 kg ridera.
Avatar użytkownika
tony

-#1
 
Posty: 50
Dołączył(a): 8 lis 2012, o 14:45
Lokalizacja: Warszawa

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 2
Wiek: 36

Re: pływanie na małej desce

Postprzez moreWind » 2 lis 2019, o 19:03

W zasadzie sam sobie odpowiedziałeś, może trochę nie wprost. Większy żagiel zamiast mniejszej deski zdecydowanie. 135 litrów to fajna wyporność dla żagli od ok 5 do 8 m2 o ile jest to deska freeride / freerace a nie np slalom
Starboard Futura 141, Carve 141 / HiFly 105
Severne: Turbo 9.2/Overdrive 7/Reflex 6.2/Ncx 7,0 i 5,5
Challenger Aero 7.8, Goya Mark 6,2 (do sprzedania)
moreWind

-#5
 
Posty: 937
Dołączył(a): 14 mar 2017, o 15:59

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 54

Re: pływanie na małej desce

Postprzez ziuT » 3 lis 2019, o 01:10

nie ma nic lepszego niz plywanie na malej desce. za pare stowek mozna dzis kupic cos fajnego ok 100litrow i nawet jesli uzyjesz tylko kilka razy w sezonie to i tak warto
RRD avantstyle M / Ezzy WSE 5.5
ziuT

-#3
 
Posty: 231
Dołączył(a): 22 maja 2015, o 23:44

Podziękowania:
Rozdane: 2
Otrzymane: 9

Re: pływanie na małej desce

Postprzez moreWind » 3 lis 2019, o 10:12

Mój kolega waży ok 15 kg mniej niz ja, a ja ważę normalnie 80 kg. On sobie może popylać na żaglu mniejszym o ponad 1 m2 i mniejszej desce. Np odpala na 5.8 a ja na 7.0 odpalam później. Z tego co pamiętam to ziut też za dużo nie waży :). Reasumując, mały zestaw jest fajny, ale żeby pływanie dawało dużo frajdy wszystko musi być dobrze dobrane. Duże zestawy też są obecnie świetne, jak wszystko razem jest zgrane.
Starboard Futura 141, Carve 141 / HiFly 105
Severne: Turbo 9.2/Overdrive 7/Reflex 6.2/Ncx 7,0 i 5,5
Challenger Aero 7.8, Goya Mark 6,2 (do sprzedania)
moreWind

-#5
 
Posty: 937
Dołączył(a): 14 mar 2017, o 15:59

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 54

Re: pływanie na małej desce

Postprzez tony » 3 lis 2019, o 16:01

@morewind, a jakich min. warunków potrzebujesz (kt) przy desce 105 i 7m żaglu żeby odpalić??
Avatar użytkownika
tony

-#1
 
Posty: 50
Dołączył(a): 8 lis 2012, o 14:45
Lokalizacja: Warszawa

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 2
Wiek: 36

Re: pływanie na małej desce

Postprzez moreWind » 3 lis 2019, o 18:08

Sam jestem ciekawy :). Niestety nie używam wiatromierza.
Starboard Futura 141, Carve 141 / HiFly 105
Severne: Turbo 9.2/Overdrive 7/Reflex 6.2/Ncx 7,0 i 5,5
Challenger Aero 7.8, Goya Mark 6,2 (do sprzedania)
moreWind

-#5
 
Posty: 937
Dołączył(a): 14 mar 2017, o 15:59

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 54

Re: pływanie na małej desce

Postprzez moreWind » 3 lis 2019, o 20:38

Ale tak na poważnie to trochę już musi wiać. Z 7.0 nie pływam też z deską 105 litrów. Najbardziej ten rozmiar podchodzi mi z carve 121. Do deski ok 100 litrów brałbym poniżej 6 m2. Gdzieś kiedyś słyszałem że tak od 18 węzłów już można pływać na wszystkim :). Koledzy freestylerzy, którzy mają największe żagle ok 5 m2 dopiero wtedy jak ma tak wiać idą na wodę. Ostatnio Kamil mówił mi że do tricków fs dobrze mieć wiatr od 20 węzłów. Powyżej 35 węzłów robi się masakra, którą część ludzi lubi a niektórzy nie. Oczywiście to trochę takie uproszczenie. Dużo zależy od spotu, sprzętu jaki masz do dyspozycji, umiejętności (przede wszystkim jednak :)) itd
Starboard Futura 141, Carve 141 / HiFly 105
Severne: Turbo 9.2/Overdrive 7/Reflex 6.2/Ncx 7,0 i 5,5
Challenger Aero 7.8, Goya Mark 6,2 (do sprzedania)
moreWind

-#5
 
Posty: 937
Dołączył(a): 14 mar 2017, o 15:59

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 54

Re: pływanie na małej desce

Postprzez markiz » 4 lis 2019, o 10:54

moreWind napisał(a):Ale tak na poważnie to trochę już musi wiać. Z 7.0 nie pływam też z deską 105 litrów. Najbardziej ten rozmiar podchodzi mi z carve 121. Do deski ok 100 litrów brałbym poniżej 6 m2. Gdzieś kiedyś słyszałem że tak od 18 węzłów już można pływać na wszystkim :). Koledzy freestylerzy, którzy mają największe żagle ok 5 m2 dopiero wtedy jak ma tak wiać idą na wodę. Ostatnio Kamil mówił mi że do tricków fs dobrze mieć wiatr od 20 węzłów. Powyżej 35 węzłów robi się masakra, którą część ludzi lubi a niektórzy nie. Oczywiście to trochę takie uproszczenie. Dużo zależy od spotu, sprzętu jaki masz do dyspozycji, umiejętności (przede wszystkim jednak :)) itd


Ja wiatromierza także nie używam, natomiast sprawdziłem niezliczoną ilość pływań wstecznie tzn. na zasadzie jak mocno wiało z rejestratorami, które są ustawione w sopocie i w rewie oraz trochę mniej precyzyjnymi pomiarami windfreaks. (swoją drogą teraz niestety się temat zepsuł - a to na MM rejestrator siadł, a to windfreaks nie działa albo premium chcą itd itp).

Wniosek z tych moich obserwacji jest taki, że skala Beauforta to jest dobra skala.
5 bf to jest warunek idealny dla przeciętnego windsurfera. Równe stałe 5 i to raczej w wyższym końcu skali.
4 bf, czyli 11-16 węzłów to jak dla mnie jest siła wiatru bajkopisarska :-D ponieważ od metra jest relacji i filmów jak to się panowie ślizgają w 12 węzłach. Większość można podsumować tak, że na windguru sprawdził, że ma być 12, było faktycznie 20 :-D Albo waży 60 kg.
Z resztą równy wiatr, który raczy się zawierać chociaż w jednym levelu skali bf zdarza się rzadko.
Najniżej co widziałem na żywo - 8-10 węzłów na rejestratorze - równiutko, bez szkwałów - foil starboard ten regatowy + decha 91 cm + zawodnik emerytowany z piwnym brzuchalem (z 90 kg ma)+ żagiel 9,6 4 cam.

Za tę wypowiedź markiz otrzymał(a) podziękowania od:
Axel98 (4 lis 2019, o 14:55)
markiz

-#4
 
Posty: 475
Dołączył(a): 13 maja 2016, o 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 5
Otrzymane: 36

Re: pływanie na małej desce

Postprzez Wojtas » 6 lis 2019, o 21:25

Posiadam wiatromierz natomiast prawie nigdy go nie zabieram.Mierzenie wiatromierzem na brzegu to czysta fikcja. Na brzegu zawsze dużo słabiej wieje. Wystarczy nawet spojrzeć na kamery w Easy-surfcenter. Jest tam dodatkowo stacja pogody. Wiele razy widać jak wiatromierz pokazuje np 8-10bft a kajty stoją i windsurferzy się ślizgają. Po prostu na lądzie jest zawsze jakiś cień dla wiatru. Rewa to jedyne miejsce gdzie można wiarygodnie zmierzyć silę wiatru ale komu by się na koniec szperka za każdym razem chciało maszerować szczególnie w momencie jak jest wiatr. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Ale prawda jest taka że na końcu szperka zwykle jest prawie 2 razy więcej niż na brzegu przed szpaerkiem. Dlatego zwykle wolę obserwować przyrodę czyli wodę i drzewa. Po stanie zafalowania można się dużo dowiedzieć i jak jesteśmy któryś raz na spocie to nawet po drzewach nie zbliżając się do wody można dużo powiedzieć.
Co do pływania przy słabym wietrze to dla mnie granicą jest pojawianie się białych grzyw na falach. Wtedy zwykle można się ślizgać. Co do tego że musi to być odpowiednia deska odpowiedni windsurfer to należy się zgodzić ale też zależy od nas samych. Wiara w możliwość ślizgu jest bardzo istotna. Jak nie wierzymy że nam się nie uda nie odpadamy bo walczymy o wysokość. Wa zna jest także stabilność wiatru. i nasze przyzwyczajenie do techniki. Jak ostatnio cały czas wiało to potrzebujemy czasu aby się przestawić. Inna jest technika gdy zabezpieczamy się przed niespodziankami a inna gdy musimy idealnie wiatr wykorzystać. Pamiętam pływanie na wietrze marginalnym kiedy to wiał taki idealny wietrzyk że wydawało się że wejście w ślizg jest niemożliwe ale z a każdym razem jednak udawało, się go osiągnąć i to dosyć szybko. Fala się prawie nie załamywała ale wiatr był idealnie równy. Przez to, że się przekonałem, że można wejść w ślizg udawało mi się to bardzo powtarzalnie . Oczywiście utrzymanie ślizgu w zwrocie możliwe nie było ale krótko po nim zawsze. Wprawdzie prędkość nie była ekscytująca ale pływanie bardzo mi się podobało taki chillout.
Kajtów wtedy już specjalnie nie było bo większość pospadała.
Wojtas

-#6
 
Posty: 2005
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 242

Re: pływanie na małej desce

Postprzez hotisurfer » 8 lis 2019, o 14:40

Wiele razy widać jak wiatromierz pokazuje np 8-10bft a kajty stoją i windsurferzy się ślizgają. Po prostu na lądzie jest zawsze jakiś cień dla wiatru.

Wojtas, czy na pewno chodziło o Bft a nie kn ?

pozdro
Surfpol slalom/foil 130; JP Freestyle 99; NS E_type 7,8; Gaastra Charger 6; Challenger Sails Kalama 4,5; neilpryde flight alu 2018
hotisurfer

-#0
 
Posty: 41
Dołączył(a): 11 lut 2019, o 11:06

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 1

Re: pływanie na małej desce

Postprzez Wojtas » 9 lis 2019, o 00:54

hotisurfer napisał(a):Wojtas, czy na pewno chodziło o Bft a nie kn ?

Racja to czeski błąd. Chodziło o węzły.
Wojtas

-#6
 
Posty: 2005
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 242

Poprzednia strona

Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl