Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Rufa - przerzut żagla

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

Rufa - przerzut żagla

Postprzez piotrek23 » 9 cze 2015, o 15:42

Cześć. Mam problem przy rufie w ślizgu. Wszystko wydaje się ok, ślizg jest utrzymywany do momentu obrotu żagla. Kiedy tylko zaczynam obracać żagiel, pojawiają się straszne problemy z jego wybraniem, a deska praktycznie wchodzi w kąt martwy i w momencie obrotu traci ślizg. Najazd wykonuję najszybszy jak tylko mogę, mocno krawędziuję (czasem przez to aż wywracam deskę na burtę więc to chyba nie problem promienia skrętu?). Jedyne co zauważyłem to to, że zamiast dostawiać drugą stopę pięta do tyłu i dopiero zmieniać ustawienie stóp, to jakoś próbuję przeskakiwać szybko nogami bez większego ładu. Dodatkowo przerzut żagla zaczynam mniej więcej wtedy kiedy jest on ustawiony prostopadle do kierunku wiatru, w fordewindzie, a widziałem na jednym z filmików, że koleś płynie clew first i dopiero obraca żagiel. Trzecia rzecz którą rozważam to fakt, że podczas obrotu żagla najpierw łapię za maszt, a dopiero później za bom. Co zrobić, aby deska utrzymała ślizg przy obrocie żagla, aby nie ostrzyła jak szalona i aby nie było aż tak wielkich problemów z wybraniem żagla?
piotrek23

-#0
 
Posty: 2
Dołączył(a): 9 cze 2015, o 15:25

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 0

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez kosmita » 9 cze 2015, o 16:08

Poćwicz sobie flare jibe'a, czyli szybką rufę w miejscu - sporo to pomaga w ogarnięciu przerzucania żagla.
Prawdopodobnie za bardzo przechylasz się do tyłu, zamiast do przodu i do wewnątrz skrętu.
Zbyt mały promień skrętu nie pomaga w utrzymaniu prędkości.
Patrz gdzie chcesz płynąć.
Tu masz dobrze pokazane jak się za to zabrać http://www.sieplywa.pl/siewie/7064/Jem_ ... a_w_slizgu
"Pod koniec życia wygrywa ten chłopiec, który zgromadził najwięcej zabawek"
Avatar użytkownika
kosmita

-#moderator
 
Posty: 2583
Zdjęcia: 2
Dołączył(a): 10 mar 2009, o 16:45
Lokalizacja: płock/wwa

Podziękowania:
Rozdane: 28
Otrzymane: 113

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez Bivittatus » 9 cze 2015, o 16:57

Tak jak napisał kosmita. Zwróć uwagę ,czy nie zostajesz wychylony za mocno do tyłu. W takim przypadku podtapiasz rufę i deska traci prędkość. Zanim zacząłem na to zwracać uwagę to trochę czasu minęło :)

Inna sprawa to nie naciskaj tylko na wewnętrzną krawędź skrętu. Postaraj się "ciągnąć " też nogą która znajduje się jeszcze w strapie (przednią). Chodzi o ruch jak byś chciał delikatnie unieść krawędź deski.

Nie wiem czy zrozumiale napisałem ale pamiętam,że mi to znacząco pomogło w utrzymaniu stabilnego łuku.
Jaką masz deskę?
Fanatic Skate 110l :: Gastra Pure 6,0 :: Vandall Reverb 5,2 ::
Bivittatus

-#0
 
Posty: 42
Dołączył(a): 28 kwi 2015, o 16:48
Lokalizacja: Słupsk

Podziękowania:
Rozdane: 7
Otrzymane: 4

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez piotrek23 » 10 cze 2015, o 17:49

Wielkie dzięki za rady, zostaną wypróbowane jak tylko będzie okazja. Drugą nogą ciągnę więc to chyba nie to. A deska mistral syncro 94
piotrek23

-#0
 
Posty: 2
Dołączył(a): 9 cze 2015, o 15:25

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 0

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez gorny7 » 10 cze 2015, o 21:27

był Fanatic Shark 135l/2011 jest RRD Firemove 120l x-tech /2013 , Mistral Sreamer 104l , Hi-Fly FX 310 153l ,Ezzy Superlite 7,5m2 ,BIC Techno One Design 7,8m2 , LoftSails WaveScape 5,8m2
Avatar użytkownika
gorny7

-#3
 
Posty: 247
Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 20:59
Lokalizacja: Kalisz / Szałe

Podziękowania:
Rozdane: 1
Otrzymane: 22

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez Wojtas » 10 cze 2015, o 23:11

Może się też zdarzyć, że masz zbyt wyprostowana pozycję pamiętaj o ugięciu nóg w kolanach. Nie spiesz się aż tak bardzo ze skrętem - deski mogą mocno wyhamowywać jak przesadzisz i zależy to od ich indywidualnych upodobań. Spróbuj robić rufkę z luźno puszczonym pędnikiem tzn trzymasz go w łopocie za bom w okolicy masztu lub nawet za maszt koniecznie na wyprostowanej ręce. Napęd pędnika nie jest potrzebny i będziesz mógł się skupić na prowadzeniu deski (płynnie i płasko mimo że patrzysz do przodu). Cały czas pamiętaj, że podstawa to równomierne kontynuowanie skrętu. Masz stać na nogach nad deską zupełnie inaczej jak na halsie. Przy rufce i tak wygasza się pędnik i jeżeli trzymasz go wybranym to siłą rzeczy obciążasz tył i hamujesz no i nie stoisz nad deską. Nie będziesz miał problemu z wyborem momentu przerzucenia żagla. Pędnik sam przeleci na drugi hals i po prostu go wybierzesz. O prędkość zadbaj przed manewrem. Jak to opanujesz to naucz się pływać szybko bez trapezu - ostrzyć i odpadać będąc nie wpiętym. Wielu WS zwalnia już w momencie wypięcia się z trapezu. Nie jest to prawidłowa technika wykonania zwrotu ale jak to opanujesz doczytasz i zrobisz resztę a najważniejsze będziesz miał wytrenowane. :mrgreen:
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez Pipin » 11 cze 2015, o 07:23

Dopracowując rufę, zauważyłem u siebie że najlepiej mi wychodzi przerzucanie żagla gdy go nie puszczam a trzymam a raczej pomagam z czuciem obracać go do momentu że nok jest wyraźnie przed masztem. I dopiero puszczam rękę nokowa. Dobrze to widać na filmiku z panem Hallem. Puszczanie masztu wcześniej jednym pomaga ale drugim przeszkadza utrzymać równowagę i tor jazdy. Ja na tym etapie wolę jednak drugi wariant.
Ucząc się rufy korzystałem z filmu Golińskiego Rufa dla opornych. Tam wszystko jest pokazane. Warto wydać te parę złotych tyle akurat co jedna lekcja z instruktorem.
Deski Tabou : Rocket 145 STD 2013, Rocket 115 STD 2011
Żagle Gaastra: Savage 9.0 2012, Savage 7.2 2012, Savage 6.2 2011, Matrix 5.5 2010 i Naish Global 4.6 2010
Avatar użytkownika
Pipin

-#4
 
Posty: 732
Dołączył(a): 9 paź 2008, o 18:35
Lokalizacja: Podkarpacie

Podziękowania:
Rozdane: 11
Otrzymane: 84

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez Wojtas » 12 cze 2015, o 08:33

Pipin napisał(a):Puszczanie masztu wcześniej jednym pomaga ale drugim przeszkadza utrzymać równowagę i tor jazdy. Ja na tym etapie wolę jednak drugi wariant.

Miałem na myśli puszczanie noku a nie masztu. Jak się ma wyprostowana rękę jak to napisałem to pędnik daleko od ciała też równoważy nasz układ i nam pomaga. Zresztą pędnik przy rufie powinno się trzymać właśnie daleko i jest to dość istotne. Sam tego zresztą nie wymyśliłem a znalazłem to na filmie Goliego. Nie chce mi się szukać na którym bo mam ich kilka. Nawet jeżeli przeszkadza to utrzymać równowagę to tym lepiej bo w rufce powinniśmy właśnie zlikwidować ciąg pędnika aby nie stać na tyle aby mieć zrównoważoną pozycję(z wybranym pędnikiem). Normalnie się to robi nadmiernie wybierając żagiel albo kładąc go na bok ale to jest trudniejsze. Dlatego puszczenie pędnika luźno i pozwolenie mu się obrócić samemu powoli w czasie całego manewru jest najłatwiejszym i najprostszym sposobem aby wytrenować prawidłowy układ ciała i przejście. Jak się z tym oswoimy to potem jest łatwo. Oczywiście, że są inne sposoby ale ten wydaje się najłatwiejszy. Przy normalnej rufce jest kilka czynności które trudno jest skoordynować w czasie. Jak nawali jedna z nich leżymy. Tak można skupić się na prowadzeniu deski i nic więcej nas nie obchodzi.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez Pagon » 12 cze 2015, o 09:15

Wojtas napisał(a):Nie chce mi się szukać na którym bo mam ich kilka

Rufa dla O(d)pornych ;-)
Polecam również "Beginner to winner" - tam jest to fajnie rozbite na poszczególne elementy.
Avatar użytkownika
Pagon

-#3
 
Posty: 355
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 25 wrz 2009, o 10:57
Lokalizacja: Rumia

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 10
Wiek: 37

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez maroFX » 6 sie 2017, o 14:32

Przyłączam się: Ja u siebie zauważyłem, ze coś zaczęło wychodzić w rufie, gdy przyjąłem pozycje lekko ugięta w nogach (gdy jedna już na krawędzi deski), proste ręce z żaglem max do przodu, tak jakbym chciał trochę dociążyć stopę masztu. Ale i tak ostatecznie żagiel cofa się na mnie i przytapiam rufę. Jkabym dostawał wiatr hamujący, albo płynę szybciej niż wiatr wieje :D Kłopot mam wyraźnie z przerzuceniem żagla[/u]. Próbowałem wcześniej, później, w połowie skrętu i żagiel nie wraca mi nigdy do rąk tak jak pokazują na filmach. Musze po niego sięgnąć i w tym momencie decha staje w półwietrze lub ledwo płynie. Tymczasem starzy wyjadacze robią tak :D :D https://youtu.be/EwfZB4CQ3hw?t=103 :o

Inna sprawa: Na filmach stopa dociskająca krawędź jest najczęścej na wysokości drugiej (tej w przednim strapie). Ale wtedy nie mam kontroli nad przechyleniem ciała przód tył (brak oparcia), wiec kombinuję, żeby stawiać nogę nieco do przodu bliżej masztu (przed strapami). Można tak? Teoretycznie w ten sposób mniej naciskam na rufę
Avatar użytkownika
maroFX

-#0
 
Posty: 34
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 12:02

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 0

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez Wojtas » 6 sie 2017, o 20:37

Nie wiem czy o to Ci chodzi, ale żeby łatwo obrócić żagiel nie pozostawiamy sprawy losowi tylko wykonujemy ruch masztem(pędnikiem) coś w rodzaju elipsy zawsze w kierunku masztu szeroko zagarniając tak aby nie walczyć z wiatrem a pomóc w obrocie. Najpierw na zewnątrz potem coraz bardziej do tyłu a na końcu do siebie i do przodu. Możesz jeszcze przed obrotem o ile dosyć szybko i sprawnie wykonujesz wszystkie wcześniejsze elementy przytrzymać pędnik nokiem do przodu i trochę tak popłynąć aby przytrzymać równowagę dodać ciut prędkości. Ten element robi się aby podtrzymać ślizg. Ćwiczenie dla Ciebie to płynięcie nokiem do przodu nawet przy słabym wietrze oraz wykonanie zwrotu samym żaglem bez zmiany kierunku właśnie po płynięciu nokiem do przodu. Nie musisz tego robić w ślizgu. No i prac rękami najpierw przed zwrotem poszerzamy uchwyt ręką szotową aby łatwiej było zminimalizować ciąg pędnika w czasie skrętu a potem przed obrotem żagla przesuwamy drugą rękę do masztu.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez romek » 6 sie 2017, o 21:31

mam radę - w dobrych warunkach zainwestuj w dobrego instruktora na 1 godzinę, potem zrób 200 ruf i znowu godzina z instruktorem....
czytając forum raczej nie nauczysz się tego manewru, ja np pływam 30 lat i nie mogę skumać na jak można wykonać ruch masztem ( pędnikiem) w kierunku masztu :) i to rozkminjąjąc absolutnie na chłodno, siedząc przed kompem. A co dopiero w akcji kiedy najważniejsza jest płynna koordynacja w czasie około 2-3 sekund większości uwag napisanych tu przez kolegów.
Rufa jest trudnym manewrem i potrzeba tysięcy powtórzeń aby wykonywać go poprawnie.Wytrwałości życzę.
http://www.surfoteka.pl
deska: Goya Proton 116, żagle Goya Mark i czasami Side ON 2.0 :)
Avatar użytkownika
romek
 
Posty: 151
Dołączył(a): 20 paź 2011, o 14:49

Podziękowania:
Rozdane: 19
Otrzymane: 26

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez Wojtas » 7 sie 2017, o 08:01

Trudno to opisać i pewnie trudno skumać. Chodzi o to że pędnik zawsze przesuwamy jakby do przodu i lekko w bok. Im obszerniejszy ruch tym skuteczniejszy. Chodzi o to aby pędnik nie okręcał się tylko wokół masztu ale trzeba jeszcze masztem zrobić kółko czy elipsę. Mimo, że opis jest karkołomny to wykonanie dla kogoś kto trochę pływał jest intuicyjne. Tak w ogóle patrząc na windsurferów to mimo że ogromna większość stara się pomóc kolegom na spotach to widzę, że wymiana doświadczeń odnośnie techniki jest dosyć niewielka. Czasami nawet osoba pływająca dużo gorzej czy nawet obserwator który niedużo wie może wnieść bardzo trafne obserwacje do naszego pływania. Często nie widzimy swoich błędów i spojrzenie kogoś z boku daje bardzo dużo. Nawet brak ugięcia nóg przy rufie czy pędnik za blisko ciała stanowi problem i kolega patrzący z boku bardzo łatwo to wychwyci.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez maroFX » 7 sie 2017, o 08:46

zdaje mi się, że wiem o czym myślisz z ta "elipsą". Czy chodzi Ci o to, żeby żagiel zmusić do obrotu w osi innej niż oś masztu, przez tak jakby wyrzut żagla masztem na nową burtę zawietrzną (wtedy właśnie można przytrzymać róg szotowy na fałszywym halsie co podtrzyma ślizg) i potem przyciągniecie masztu z powrotem do siebie? Uchwyt bomu robi wtedy właśnie taki eliptyczny ruch.
Dobry pomysł z tym zwrotem żaglem bez zmiany kierunku dechy :D Może otworzyć trochę pogląd na prawidłowy ruch żaglem. Takie coś mi własnie nie wychodzi i żagiel wylatuje jak szmata i do rąk nie wraca.
Avatar użytkownika
maroFX

-#0
 
Posty: 34
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 12:02

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 0

Re: Rufa - przerzut żagla

Postprzez Wojtas » 7 sie 2017, o 11:34

Pływanie rogiem szotowym do przodu to jest jedno z ćwiczeń przygotowawczych do rufy. W klasycznej rufce po zmianie kierunku deską przez chwilę płynie się właśnie rogiem szotowym do przodu co pozwala od razu nabrać ciut prędkości aby nie stracić ślizgu https://www.youtube.com/watch?v=9Uf1Oo68z74 . W zasadzie można powiedzieć, że zwrot już został dokonany tylko płyniemy "clew first" a potem tylko wykonujemy rotację żaglem. I tą rotację można sobie też ćwiczyć niezależnie na kursie półwiatrem i nawet nie potrzebny jest wiatr ślizgowy. Można więc dobrze wykorzystać czas gdy nie ma odpowiedniego wiatru do nauki rufy.
A odnośnie ruchu pędnikiem to https://www.youtube.com/watch?v=jHhiaW9Iwc4 tu jest coś podobnego. Popatrz tez na przygotowanie rekami poszerzenie chwytu do płynięcia rogiem szotowym do przodu a potem druga ręka chwyta bom przy maszcie. On już miał tak daleko pędnik odsunięty że ta pierwsza część kółka prawie nie istnieje chociaż potrzebna za bardzo nie jest bo wiatr tu wydatnie pomaga.
Wojtas

-#6
 
Posty: 1932
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 238


Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl