Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Problem z wejściem w strapy

Uprawiany na co dzień przez zdecydowaną większość windsurferów.

Problem z wejściem w strapy

Postprzez przemos74 » 18 sie 2020, o 09:12

Cześć
Pływam rekreacyjnie na śródlądziu już czwarty sezon na własnym sprzęcie (pozdrawiam Powidz).
Postępy mam w swoim tempie. Na chwilę obecną oceniam swoje umiejętności na "początkujący++". Umiem podstawowe zwroty wypornościowo, start z plaży (w sprzyjających warunkach), ślizg na rękach i w trapezie (zdarzają mi się całkiem szybkie i długie), w ślizgu jestem w stanie nieco manewrować, przestałem bać się silnego wiatru i zafalowania.
Moim problemem jest przekonanie siebie do wsadzenia stóp w strapy (stąd temat, który założyłem). Przednią stopą często dotykam strapu.
Mam prośbę o podzielenie się swoimi doświadczeniami koleżeństwo, które ten temat ma już za sobą a go jeszcze pamięta.
Chodzi mi w szczególności o opisanie swojego odczucia po takim "pierwszym razie", ewentualnych napotkanych problemach, kontuzjach (strasznie się tego boję przy tej szybkości) i oczywiście zauważonych plusach.

Zapraszam do dyskusji :)
Fanatic Gecko120, GA hybryd 5.6 i 6.7, 179cm 74kg, Powidz Lake :-D
przemos74

-#0
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2 lip 2020, o 10:57
Lokalizacja: Poznań

Podziękowania:
Rozdane: 4
Otrzymane: 1
Wiek: 45

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez BartixMayo » 18 sie 2020, o 21:38

Przed dyskusją zapytam: Ile wątków o wchodzeniu w strapy przeczytałeś na tym forum przed założeniem kolejnego? ;-)
Home made Windfoil: http://www.facebook.com/coyeq/
Sprzedam: Freeride fin ChocoFin TB 38cm, maszt Infinity 520 100% SDM
Avatar użytkownika
BartixMayo

-#moderator
 
Posty: 1184
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 16:28
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 51
Otrzymane: 82

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez Wojtas » 19 sie 2020, o 00:33

Polecam przejażdżkę do instruktora. Taka wycieczka może zaoszczędzić Ci kilka lat. :mrgreen: Najczęściej wypisujemy na forum mnóstwo porad które tak na prawdę czytający i tak olewa. Może nie tak specjalnie ale wydają mu się że dotyczą najczęściej nie jego bo on robi dobrze. To co podkreślamy jako najważniejsze często jest bagatelizowane. Instruktor jak takie coś widzi po prostu mówi Ci np zawieś się na żaglu a ty sądzisz ze już wisisz. Okazuje się, że to jednak instruktor ma rację i jak wypełnisz jego wolę wszystko się zmienia. Nasze rady po prostu sam będziesz filtrował a tam się tego nie da zrobić. ;-)
Wojtas

-#6
 
Posty: 2094
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 254

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez BartixMayo » 19 sie 2020, o 06:08

przemos74 napisał(a):Cześć
(...)
Zapraszam do dyskusji :)

My tu ze sobą już mamy większość przegadane ;-) Przeczytaj więc co to wypisujemy od lat w temacie strapów i zadaj konkretne pytania. Na pewno ktoś wyjaśni konkrety.
Home made Windfoil: http://www.facebook.com/coyeq/
Sprzedam: Freeride fin ChocoFin TB 38cm, maszt Infinity 520 100% SDM
Avatar użytkownika
BartixMayo

-#moderator
 
Posty: 1184
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 16:28
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 51
Otrzymane: 82

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez przemos74 » 19 sie 2020, o 09:14

Przeczytałem mnóstwo, nie będę pisał że wszystko bo może coś przeoczyłem. Obejrzałem również wiele filmików instruktażowych.
Faktycznie nie popływałem z instruktorem.

Konkretne pytania:
1. Czy po włożeniu stopy w przedniego strapa w pełnym ślizgu deska (zakładając, że nie obciąża się jej zbytnio) nagle zaczyna zachowywać się inaczej (czy wymaga jakiegoś dodatkowego jej opanowania) ?
2. Czy jeżeli się jednak wywalę ze stopą w strapie to od razu grozi kontuzja stopy ?
3. Czy ten manewr można zrobić tylko idealnie lub wcale (bo wywrotka) ? niczym saper ;)

:)
Fanatic Gecko120, GA hybryd 5.6 i 6.7, 179cm 74kg, Powidz Lake :-D
przemos74

-#0
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2 lip 2020, o 10:57
Lokalizacja: Poznań

Podziękowania:
Rozdane: 4
Otrzymane: 1
Wiek: 45

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez BartixMayo » 19 sie 2020, o 12:24

przemos74 napisał(a):(...)
1. Czy po włożeniu stopy w przedniego strapa w pełnym ślizgu deska (zakładając, że nie obciąża się jej zbytnio) nagle zaczyna zachowywać się inaczej (czy wymaga jakiegoś dodatkowego jej opanowania) ?(...)

Będzie inaczej, bo zmieni się choćby miejsce obciążenia deski ale nie w zakresie wymagającym zwracania na to pełnej uwagi. Pływanie w footstrapach pozwala w większym stopniu kontrolować deskę.

przemos74 napisał(a):(...)
2. Czy jeżeli się jednak wywalę ze stopą w strapie to od razu grozi kontuzja stopy ?
(...)

Jeśli wbijesz nogę za głęboko to owszem jest jakieś ryzyko, że jej nie wyciągniesz. A i to nie oznacza bezwzględnej kontuzji. Jest pokusa by strapy ustawić bardzo luźne, bo łatwo trafić i teoretycznie (!) łatwo wyciągnąć ale w praktyce noga grzęźnie. Warto też zauważyć, że w strapach trudniej o katapę ;-)

przemos74 napisał(a):(...)
3. Czy ten manewr można zrobić tylko idealnie lub wcale (bo wywrotka) ? niczym saper ;)
:)

Małe błędy czy poprawianie nogi w strapie nie oznaczają autoamtycznej wywrotki.

Z Twoich pytań wnioskuję, że problemem są bardziej obawy niż braki techniczne. Potrenuj do znudzenia na sucho (deska na brzegu, bez fina) aby wyrobić automatyzm i wyczucie umiejscowienia i powinny być ok.
Home made Windfoil: http://www.facebook.com/coyeq/
Sprzedam: Freeride fin ChocoFin TB 38cm, maszt Infinity 520 100% SDM

Za tę wypowiedź BartixMayo otrzymał(a) podziękowania od:
przemos74 (19 sie 2020, o 14:15)
Avatar użytkownika
BartixMayo

-#moderator
 
Posty: 1184
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 16:28
Lokalizacja: Wrocław

Podziękowania:
Rozdane: 51
Otrzymane: 82

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez Pipin » 19 sie 2020, o 13:41

Może pomoże, ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=q7GsZkk6Od4
Na początek najlepiej ustawić strapy jak na filmie. Do przodu i do środka przednie a tylny najlepiej jeden. Dopasować strapy do stopy nie za mocno. W czasie ślizgu,jeśli masz na początku obawy, lekko stopę popraw wysuwając ją deczko, na lekki luz. I najważniejsze, to przestać myśleć że noga zablokuje się w strapie, to naprawdę rzadki przypadek .
Deski Tabou : Rocket 145 STD 2013, Rocket 115 STD 2011
Żagle Gaastra: Savage 9.0 2012, Savage 7.2 2012, Savage 6.2 2011, Matrix 5.5 2010 i Naish Global 4.6 2010

Za tę wypowiedź Pipin otrzymał(a) podziękowania od:
przemos74 (19 sie 2020, o 14:15)
Avatar użytkownika
Pipin

-#4
 
Posty: 753
Dołączył(a): 9 paź 2008, o 18:35
Lokalizacja: Podkarpacie

Podziękowania:
Rozdane: 13
Otrzymane: 86

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez przemos74 » 19 sie 2020, o 14:19

Dziękuję za konstruktywne odpowiedzi.
Tak - mam raczej problem w głowie z tymi strapami niż techniczny bo teoretycznie wiem o co biega.

Spróbuję przy najbliższej okazji się przełamać (ale nie połamać ;))

:)
Fanatic Gecko120, GA hybryd 5.6 i 6.7, 179cm 74kg, Powidz Lake :-D
przemos74

-#0
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2 lip 2020, o 10:57
Lokalizacja: Poznań

Podziękowania:
Rozdane: 4
Otrzymane: 1
Wiek: 45

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez Wojtas » 19 sie 2020, o 21:48

Pływanie w strapach top raczej jest większe bezpieczeństwo niż bez. Windsurferzy w strapach przewracaj a się co najmniej 10 razy mniej niż bez strapów. Najbardziej newraligiczny moment to samo wchodzenie w strapy i tu się można wywrócić. Kontuzje stopy w związku ze strapami to dla windsurferów pływających freeride chyba są nieznaną sytuacją. Najbardziej realnym zagrożeniem jest kiedy noga uwięźnie w strapie i deska się odwróci a maszt utrudnia wyciągnięcie jej ze strapu. Potencjalnie grozi utonięciem.
Odnośnie punktu pierwszego to zdecydowanie się zachowuje inaczej. Przyspiesza :mrgreen: . Nie wynika to w zasadzie z tego, że mamy założonego strapa ale po prosu mamy inną pozycję. Oczywiście że można tak i bez strapów. Ale w strapach to dzieje się prawie automatycznie. Ci którzy potrafią to osiągnąć bez najczęściej a w zasadzie prawie na pewno potrafią pływać w strapach. Zresztą to jest tak jak z trapezem. Ci co nie potrafią i nie zaczęli wymyślają różne zagrożenia z tym związane które znikają od czarodziejskiej różdżki w momencie osiągnięcia tej umiejętności.
Przy tym manewrze można się wywrócić ale niekoniecznie. Najczęściej się wywracamy kiedy nie udało się w strapa trafić i wtedy kontuzja stopy nie wchodzi w grę. Do nauki najlepsze są warunki na duży żagiel z płaską wodą.

Za tę wypowiedź Wojtas otrzymał(a) podziękowania od:
przemos74 (20 sie 2020, o 07:16)
Wojtas

-#6
 
Posty: 2094
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 01:30

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 254

Re: Problem z wejściem w strapy

Postprzez niuniuni » 21 sie 2020, o 21:50

Odpowiem zupełnie subiektywnie, więc bardziej doświadczeni windsurferzy mogą mnie tutaj zrugać :D
Choć pływam już dobrych parę lat, to dopiero od 2 m-cy w strapach, więc co nieco z mojej nauki jeszcze pamiętam.
Początkowo wchodziłem w przedniego strapa, gdy deska miała odpowiednią prędkość, ale wciąż sterowałem deską poprzez pochylanie żagla do przodu lub do tyłu. To był dość męczący etap, bo deska mnie nie słuchała. Później starałem się nauczyć sterować deską przy pomocy tylnej nogi nie będącej w strapie. Ja to robiłem tak, że przednia noga była w strapie, a tylna mniej więcej w osi deski, prostopadle do niej. Gdy dociskałem palce tylnej nogi do deski, wtedy odpadała, a gdy przesuwałem ciężar na pięte, deska ostrzyła.
Gdy opanowałem sterowanie deską przy pomocy nóg, starałem się wkładać tylną nogę w strap, co często kończyło się katapą, bo nie umiałem w niego trafić i traciłem koncentrację. Z czasem zacząłem to robić nijako automatycznie, bez zerkania w dół. Luksus pływania w strapach poczułem dopiero, gdy miałem w nich obydwie nogi i mogłem się całym ciężarem wychylić na prostych nogach poza deskę. Nagle pływanie w ślizgu przestało być walką, a stało się przyjemne i mniej wysiłkowe.
Spośród wielu upadków, miałem jedną katapę z nogą pozostająca w strapie, ale nie było to nic grożnego. Gdy strapy masz luźne, to stopa ma dość sporą możliwość ruchu w każdym kierunku i nawet takie upadki raczej nie powinny się skończyć kontuzją. Jednak w 99% upadków stopy same wypadały ze strapów w momencie upadku.
2-go dnia pływania w obydwu strapach stwierdziłem, że pływanie w strapach to bułka z masłem i postanowiłem spróbowac je przesunąć na krawędź deski. Okazało się, że różnica była ogromna i prędko wróciłem do ustawnienia najbliższego osi deski. Nie zupełnie wiem co było przyczyną, ale w ustawieniu przy krawędzi praktycznie każda próba wejścia w tylnego strapa kończyła się wywrotką, więc szybko wróciłem do pierwotnego ustawienia. Może chodziło o fakt, że wkładając nogę w strap, pięta ‘haczyła’ mi o wodę i traciłem równowagę. Tak więc wg mnie na początek najlepiej mieć strapy jak najbliżej osi deski.

Cierpliwości, dobrych wiatrów i frajdy z nauki!

Za tę wypowiedź niuniuni otrzymał(a) podziękowania od:
przemos74 (24 sie 2020, o 07:14)
Avatar użytkownika
niuniuni

-#0
 
Posty: 6
Dołączył(a): 13 lut 2020, o 22:24
Lokalizacja: Katowice

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 1


Powrót do Freeride

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl