Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

zgubiony odczepiony pędnik i trapez

zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez maciej.gorski82 » 17 lis 2014, o 14:54

Pływałem wczoraj na zatoce puckiej od Jastarni. Miałem awarię i nie bylem dalej w stanie płynąc. Musiałem odczepić pędnik i trapez które przeszkadzały mi w dopłynięciu do brzegu (bałem się że wyziębie się i padnę wiec mi się spieszyło). Stało się wszystko około 3,5km od molo Jastarni w kierunku Gdyni.
Odczepiłem loft blade 7.5m2 4 kamberowy (jaskrawo zielone wstawki) + maszt + bom lofta(czerwony). Odpiąłem też trapez bo mi bardzo przeszkadzał w płynięciu (biodrowy czarno szary gaastra).
Po 2 godzinach wylazłem na brzeg..
Wydaje mi się, że kierunek wiatru mógł zepchnąć wszystko w stronę Pucka, Rzucewa.

Na znalazce czeka nagroda.

Dzięki!

maciej.gorski82@gmail.com

Za tę wypowiedź maciej.gorski82 otrzymał(a) podziękowania od:
futura122 (21 lis 2014, o 22:07)
maciej.gorski82

-#0
 
Posty: 2
Dołączył(a): 17 lis 2014, o 14:52

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 2

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez kosmita » 17 lis 2014, o 21:11

Trzymam kciuki żeby pędnik się znalazł, choć szanse są małe.

A przy okazji post autora to dobra przestroga przed pływaniem daleko od brzegu, zwłaszcza jak temperatury są mało tropikalne. Pare osób już się przekręciło przez takie rumakowanie. Warto też przećwiczyć sobie zwijanie pędnika w wodzie - pozwala to ograniczyć straty sprzętowe.
"Pod koniec życia wygrywa ten chłopiec, który zgromadził najwięcej zabawek"
Avatar użytkownika
kosmita

-#moderator
 
Posty: 2583
Zdjęcia: 2
Dołączył(a): 10 mar 2009, o 16:45
Lokalizacja: płock/wwa

Podziękowania:
Rozdane: 28
Otrzymane: 113

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez Klemens » 17 lis 2014, o 21:41

pewnie zestaw czeka na mewiej rewie.....
Naprawa desek WS.
Tabou Rocket 105 2008 niebieska
Simmer 2xc 6,5 niebieski; Simmer Icon 5,3 żółty; Simmer Icon 4,7 czerwony; Simmer Icon 3,7 żółty
Klemens

-#4
 
Posty: 640
Dołączył(a): 17 wrz 2012, o 18:57
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 81
Otrzymane: 42
Wiek: 44

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez Piórek » 17 lis 2014, o 22:11

Zgadzam się z Kosmitą... Dlatego moim zdaniem pływanie w Rewie przy wiatrach płd. i obecnych temperaturach jest niezbyt mądre ;-)
Pozdroo...

Piórek ;-)
Avatar użytkownika
Piórek

-#admin
 
Posty: 5600
Zdjęcia: 7
Dołączył(a): 9 maja 2008, o 21:07
Lokalizacja: Sopot

Podziękowania:
Rozdane: 165
Otrzymane: 279
Wiek: 37

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez Klemens » 17 lis 2014, o 22:20

Zdecydowanie....przy obecnym wietrze bezpieczne jest MM; W przypadku awarii zawsze jest blisko do zawietrznego brzegu.
Naprawa desek WS.
Tabou Rocket 105 2008 niebieska
Simmer 2xc 6,5 niebieski; Simmer Icon 5,3 żółty; Simmer Icon 4,7 czerwony; Simmer Icon 3,7 żółty
Klemens

-#4
 
Posty: 640
Dołączył(a): 17 wrz 2012, o 18:57
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 81
Otrzymane: 42
Wiek: 44

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez bangaj » 17 lis 2014, o 23:09

Tylko że Kosmita przestrzegał przed pływaniem daleko od brzegu, i tu zgadzam się, jest to bardzo duża głupota i igranie. O ironio awaria zdarzyła się właśnie na półwyspie. Moim zdaniem jakiekolwiek odpływanie w obecnych warunkach daleko od brzegu, to bardzo ryzykowna zabawa i to niezależnie czy to Rewa, czy MM. Na MM tez wystarczy podjechać trochę za daleko pod Puck i robi się głęboko i naprawdę daleko do brzegu :roll:
Avatar użytkownika
bangaj

-#3
 
Posty: 339
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 16:47
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 8
Otrzymane: 21
Wiek: 26

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez Klemens » 17 lis 2014, o 23:26

bangaj - coś ci się strony świata i kierunki wiatru mylą...przy obecnym wietrze E, SE na MM gdzie byś nie popłynął, nawet do Pucka to nie będziesz miał dalej do brzegu niż 300-500 metrów z wiatrem!
Naprawa desek WS.
Tabou Rocket 105 2008 niebieska
Simmer 2xc 6,5 niebieski; Simmer Icon 5,3 żółty; Simmer Icon 4,7 czerwony; Simmer Icon 3,7 żółty
Klemens

-#4
 
Posty: 640
Dołączył(a): 17 wrz 2012, o 18:57
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 81
Otrzymane: 42
Wiek: 44

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez bangaj » 17 lis 2014, o 23:50

Zapewniam Ciebie, że ani strony świata ani kierunki wiatru mi się nie mylą ;-) Z mapy te odległości troche większe mi wychodzą niż podajesz, ale spierać się o to nie będziemy, bo nie ma sensu. Jak jesteśmy przy mapie to niech kto chce sprawdzi sobie czy w Rewie przy aktualnym kierunku wywieje na zatokę, czy może jednak również do brzegu a jeżeli do brzegu to jaka jest odległość ;-) Każdy kto decyduje się na pływanie przy obecnych warunkach powinien być świadomy ryzyka. Ty jesteś, zapewniam że ja również. :)
Avatar użytkownika
bangaj

-#3
 
Posty: 339
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 16:47
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 8
Otrzymane: 21
Wiek: 26

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez JP69 » 18 lis 2014, o 16:27

Przy takiej temperaturze trzeba mieć rozwagę . Jeżeli pływanie jest daleko od brzegu , nie powinno się pływać samotnie . Nawet nie chcę myśleć co by sie stało , gdyby koledze urwała się paleta i odpłynęła deska .
Wiem , że łatwo sie pisze , trudniej poradzić sobie w takiej sytuacji . Ja sam jak wychodze na wodę i są dobre warunki , mocno przeginam z bezpieczeństwem . :-D
JP69

-#5
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 27 mar 2009, o 19:40
Lokalizacja: Włocławek

Podziękowania:
Rozdane: 16
Otrzymane: 53
Wiek: 42

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez maciej.gorski82 » 18 lis 2014, o 22:30

No wiem, wykazałem sie głupotą. Mam nauczkę i nowe doświadczenie do kolekcji.
Dobrze sie skonczylo dobrze i teraz moge sobie gratulować głupoty i wytrwałości w energicznym odpychaniu wody konczynami.
Strasznie utrudniały mi fale pozbieranie do kupy sprzetu, bałem się właśnie ze mi odleci deska.
W kieszeń masztową w moim kamberze wlało sie wody, cezko bylo go przewracać w wodzie i rozplatywać linki zmrozonymi palcami.
Po jakims czasie jak zaczely mi kostniec nogi, olałem temat i odczepiłem wszystko co mi przeszkadzało w płynięciu do brzegu.
Na szczeście udało mi sie dotrzeć do płycizny koło Jastarni [54.686420, 18.628570].
Wiatr i fale pchały w kierunku Rzucewa, wiec jak bym nie załapał sie na tę płycizne to bym dopiero wylazł na tej ciągnącej sie od Kuźnic do Rewy.
Oczywiśie o ile bym się do tej pory nie wyziębił.
Niby sam nie pływałem, było pare osob jeszcze ze 4 może, ale z takiej odległości szans nie było zauważyć ze jakaś ludzka boja sie unosi gdzies.

Chyba teraz bede ze sobą race zabierał na wszelki wypadek i jest to całkiem dobry pomysł:)

Za tę wypowiedź maciej.gorski82 otrzymał(a) podziękowania od:
gavin (19 lis 2014, o 12:32)
maciej.gorski82

-#0
 
Posty: 2
Dołączył(a): 17 lis 2014, o 14:52

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 2

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez Piórek » 18 lis 2014, o 22:34

Maciej, zamiast racy zainwestuj w aquapack i jakiś stary telefon. Ja pływam z taką malutką starą Nokią w którą mam wbity numer SAR i WOPR oraz kumpli z pływania. W razie czego zawsze jest... Kamizelkę miałeś?
Pozdroo...

Piórek ;-)
Avatar użytkownika
Piórek

-#admin
 
Posty: 5600
Zdjęcia: 7
Dołączył(a): 9 maja 2008, o 21:07
Lokalizacja: Sopot

Podziękowania:
Rozdane: 165
Otrzymane: 279
Wiek: 37

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez Klemens » 18 lis 2014, o 22:41

Po prostu trzeba było pływać trochę bliżej tej rewy Kużnice - Rewa - w przypadku awarii jakbyś miał powiedzmy do niej ze trzysta metrów nie byłoby kłopotu - wylazłbyś na piasek i albo byś naprawił albo wszystko spokojnie poskładał i na piechotę wrócił na półwysep
Naprawa desek WS.
Tabou Rocket 105 2008 niebieska
Simmer 2xc 6,5 niebieski; Simmer Icon 5,3 żółty; Simmer Icon 4,7 czerwony; Simmer Icon 3,7 żółty
Klemens

-#4
 
Posty: 640
Dołączył(a): 17 wrz 2012, o 18:57
Lokalizacja: Gdańsk

Podziękowania:
Rozdane: 81
Otrzymane: 42
Wiek: 44

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez JP69 » 19 lis 2014, o 12:20

maciej.gorski82 napisał(a):No wiem, wykazałem sie głupotą. Mam nauczkę i nowe doświadczenie do kolekcji.
Dobrze sie skonczylo dobrze i teraz moge sobie gratulować głupoty i wytrwałości w energicznym odpychaniu wody konczynami.
Strasznie utrudniały mi fale pozbieranie do kupy sprzetu, bałem się właśnie ze mi odleci deska.
W kieszeń masztową w moim kamberze wlało sie wody, cezko bylo go przewracać w wodzie i rozplatywać linki zmrozonymi palcami.
Po jakims czasie jak zaczely mi kostniec nogi, olałem temat i odczepiłem wszystko co mi przeszkadzało w płynięciu do brzegu.
Na szczeście udało mi sie dotrzeć do płycizny koło Jastarni [54.686420, 18.628570].
Wiatr i fale pchały w kierunku Rzucewa, wiec jak bym nie załapał sie na tę płycizne to bym dopiero wylazł na tej ciągnącej sie od Kuźnic do Rewy.
Oczywiśie o ile bym się do tej pory nie wyziębił.
Niby sam nie pływałem, było pare osob jeszcze ze 4 może, ale z takiej odległości szans nie było zauważyć ze jakaś ludzka boja sie unosi gdzies.

Chyba teraz bede ze sobą race zabierał na wszelki wypadek i jest to całkiem dobry pomysł:)

Postąpiłeś bardzo dobrze zostawiając pędnik . Trzeba w takiej sytuacji podjąć decyzję "sprzęt czy zdrowie, życie" Podstawa to dobra ocena sytuacji . Jeżeli oceniłeś , że nie dasz rady dopłynąć do brzegu w całości , słuszne było odpięcie pędnika .
Znam przypadek , kiedy podczas wywrotki jachtu kobieta z dzieckiem trzymała się kadłuba i czekała na pomoc (oboje nie umieli pływać ) . Jej mąż postanowił popłynąć po pomoc , niestety zle ocenił warunki i swoje siły . Kobieta i dziecko zostali uratowani a mąż nie dopłynął .

Za tę wypowiedź JP69 otrzymał(a) podziękowania od:
futura122 (21 lis 2014, o 22:08)
JP69

-#5
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 27 mar 2009, o 19:40
Lokalizacja: Włocławek

Podziękowania:
Rozdane: 16
Otrzymane: 53
Wiek: 42

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez mation » 20 lis 2014, o 13:41

A co konkretnie się popsuło? paleta?

Ja trapezu bym nie zostawiał gdyż wydaje mi się, że daje dodatkową pływalnośc (przynajmniej mój).

Polecam mieć zawsze przy sobie telefon na szyi w aquapacku za kilkadziesiąt zł (np. decathlon).
Pytanie: w razie poważnej awarii na wodzie to na jaki numer właściwie dzwonić? 112?
Exocet SL71 (118l)
Avatar użytkownika
mation

-#3
 
Posty: 230
Dołączył(a): 10 cze 2013, o 13:45
Lokalizacja: Gdynia

Podziękowania:
Rozdane: 12
Otrzymane: 9

Re: zgubiony odczepiony pędnik i trapez

Postprzez janek.janek » 21 lis 2014, o 18:38

mation napisał(a):Pytanie: w razie poważnej awarii na wodzie to na jaki numer właściwie dzwonić? 112?


http://www.sar.gov.pl/SAR/sar.php?mid=64
janek.janek

-#1
 
Posty: 60
Dołączył(a): 5 lis 2009, o 14:13
Lokalizacja: wawa

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 0


Powrót do Biuro rzeczy znalezionych, zagubionych i skradzionych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl