Zmień rozmiar tekstu



Windsurfing

Trapez - od czego zacząć?

Czyli wszystko to co dotyczy płci pięknej na desce.

Trapez - od czego zacząć?

Postprzez sosna13 » 10 lip 2015, o 08:39

Witajcie, koleżanki i koledzy :-) Zachęcona swoimi świeżutkimi sukcesami w "odpalaniu" deski przy silniejszym wietrze, upojona adrenaliną po wczorajszym pływaniu przed burzą (która oczywiście dopadła mnie na środku jeziora i przerwała przypływ mocy :mrgreen: ) - zwracam się do Was o wszelkie rady dotyczące początków pływania w trapezie, bo ręce są mi jednak potrzebne do życia, a po wczorajszej sesji na wodzie prawie ich dziś "nie mam". Przeczytałam wątek dotyczący wpadania pod żagiel i teraz migocze mi w mózgu mała czerwona lampka: może jednak lepiej zachować ostrożność przy korzystaniu z trapezu ? Tylko jeśli trzeba ostrożnie, to po co w ogóle zaczynać? ;-)
Paweł napisał o doświadczeniu, które pomaga pokonać strach. Pytanie: czy warto to doświadczenie zdobywać w samotności (ryzykując wplątanie się w linki i inne potworności o których sobie poczytałam :546: , czy jednak lepiej poszukać kogoś doświadczonego, kto mógłby służyć pomocą?
Kolejne pytanie dotyczące samego trapezu: co kupić? Na co zwrócić uwagę?
Piszcie i radźcie :-D Pozdrawiam :->
Avatar użytkownika
sosna13

-#1
 
Posty: 56
Dołączył(a): 28 sie 2014, o 17:55
Lokalizacja: Augustów

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 8

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez JP69 » 10 lip 2015, o 18:27

Myślę , że z tym niebezpieczeństwem zaplątania się w linki to gruba przesada . Pływam 15 lat i nie miałem problemu z linkami . Nigdy też nie słyszałem , o utonięciu z tego powodu .
Moim zdaniem powinnaś kupić trapez wysoki i próbować i to szybko . Nie ma nic gorszego jak kumulowanie w sobie jakiś urojonych lęków i budowanie złych nawyków . Pływanie przynosi frajdę jak jest opanowany trapez i strapy .
JP69

-#5
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 27 mar 2009, o 19:40
Lokalizacja: Włocławek

Podziękowania:
Rozdane: 16
Otrzymane: 54
Wiek: 42

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez sosna13 » 11 lip 2015, o 07:10

Dzięki za odpowiedź. Już zamówiłam trapez i zanim zbyt wiele sobie nawyobrażam, zamierzam chwycić byka za rogi :)
Avatar użytkownika
sosna13

-#1
 
Posty: 56
Dołączył(a): 28 sie 2014, o 17:55
Lokalizacja: Augustów

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 8

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez Nitro » 11 lip 2015, o 13:04

Nie da się zaplątać w linki markowe, tzn. z otuliną (takim sztywnym plastikiem/gumą na zewnątrz linki). One są w dużej mierze sztywne, działają trochę jak drut. Inaczej jest, gdy ktoś sobie przywiąże po prostu sznurek - on jest wiotki i może oplątać hak trapezowy.
Nitro

-#2
 
Posty: 141
Dołączył(a): 24 cze 2015, o 07:40

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 3

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez gavin » 11 lip 2015, o 13:08

Oj da się, da ;)
Obrazek
Starboard iSONiC 122, F2 Stoke 115 | Ezzy Cheetah 8.5, Ezzy Lion 9.5, NorthSails Natural 6.6
Avatar użytkownika
gavin

-#moderator
 
Posty: 1544
Zdjęcia: 5
Dołączył(a): 18 maja 2010, o 09:39
Lokalizacja: Czeladź

Podziękowania:
Rozdane: 87
Otrzymane: 115
Wiek: 38

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez Nitro » 11 lip 2015, o 13:13

Ale w znacznie mniejszym stopniu - po to ta otulina tam jest. Dzięki niej też łatwiej się wpiąć - linki są sztywne i przewidywalne.
Nitro

-#2
 
Posty: 141
Dołączył(a): 24 cze 2015, o 07:40

Podziękowania:
Rozdane: 27
Otrzymane: 3

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez sosna13 » 11 lip 2015, o 13:26

Dobrze, a więc trzymajmy się wersji, że da się zaplątać, ale trzeba się o to postarać :D Zanim zacznę pływać z trapezem, spróbuję wszelkich kombinacji wplątywania, wyplątywania i odpinania, jakie tylko przyjdą mi do głowy ;) Wiem, że rzeczywiste pływanie i tak mnie jeszcze zaskoczy...
Avatar użytkownika
sosna13

-#1
 
Posty: 56
Dołączył(a): 28 sie 2014, o 17:55
Lokalizacja: Augustów

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 8

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez frich » 11 lip 2015, o 14:03

Ja przedwczoraj pierwszy raz znalazłam się w niezbyt przyjemnej sytuacji związanej własnie z trapezem. Złapałam mocniejszy wiatr, "oparłam" się na trapezie, i wpadłam w dziurę wiatrową - i tak jak pisałaś nakryłam się żaglem. Mimo ze juz mi sie zdarzalo, to tym razem jakoś nie mogłam szybko wypiąc się z linek, do tego zgubiłam krawędź żagla żeby spod niego wypłynąć. Koniec końców linki się jakoś wypięły a mi po otwarciu oczu i wzięciu porządnego łyka wody udało sie wypłynąć na powierzchnię - na szczęście zaczełam panikować dopiero jak juz usiadłam na desce :P

Więc podsumowując moja historię życia, fajnie byłoby w takiej sytuacji mieć kogoś obok, choć o ile nie wpadnie się w panikę to chyba nie jest tak źle z tymi linkami


Ale muszę przyznac że dobrze mieć takie doświadczenie za sobą (szczęście w nieszczęściu..) bo po tym jak tylko wystepowala taka sytuacja to automatycznie jedną reką się odpinałam a drugą przesuwałam na maszt.
Obrazek
frich

-#1
 
Posty: 61
Dołączył(a): 26 maja 2013, o 13:19
Lokalizacja: Warszawa

Podziękowania:
Rozdane: 1
Otrzymane: 0
Wiek: 22

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez gavin » 11 lip 2015, o 15:51

Generalnie zaplątanie w linki to w ślizgu po katapie, gdy lecisz głową do wody w stronę dziobu.
Obrazek
Starboard iSONiC 122, F2 Stoke 115 | Ezzy Cheetah 8.5, Ezzy Lion 9.5, NorthSails Natural 6.6
Avatar użytkownika
gavin

-#moderator
 
Posty: 1544
Zdjęcia: 5
Dołączył(a): 18 maja 2010, o 09:39
Lokalizacja: Czeladź

Podziękowania:
Rozdane: 87
Otrzymane: 115
Wiek: 38

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez sosna13 » 11 lip 2015, o 17:35

Coraz fajniej... :(
Avatar użytkownika
sosna13

-#1
 
Posty: 56
Dołączył(a): 28 sie 2014, o 17:55
Lokalizacja: Augustów

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 8

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez gavin » 11 lip 2015, o 17:52

Eee, spokojnie, rzadko się to zdarza.
Obrazek
Starboard iSONiC 122, F2 Stoke 115 | Ezzy Cheetah 8.5, Ezzy Lion 9.5, NorthSails Natural 6.6
Avatar użytkownika
gavin

-#moderator
 
Posty: 1544
Zdjęcia: 5
Dołączył(a): 18 maja 2010, o 09:39
Lokalizacja: Czeladź

Podziękowania:
Rozdane: 87
Otrzymane: 115
Wiek: 38

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez Krystof72 » 11 lip 2015, o 20:51

w życiu się w żadne linki nie zaplątałem... to jest chyba jakaś legenda ludowa :@)

trzeba tylko trzymać się procedur, a dokładnie bomu jak najdłużej; a jak się już wpadnie zapiętym, to się spokojnie wypiąć - nie wiem, jakiego bączka trzeba by zrobić, żeby się linki skutecznie zaplątały... no chyba, że "zaplątaniem" nazwiemy to, że po katapie linki nadal są na haku od trapeza, ale to nie żaden problem :@)
rrd fireride 135 l + 7.5 ezzy cheetah + 6.0 ezzy cheetah + 5.0 ezzy tiger

Za tę wypowiedź Krystof72 otrzymał(a) podziękowania od:
sosna13 (12 lip 2015, o 07:50)
Avatar użytkownika
Krystof72

-#moderator
 
Posty: 2124
Dołączył(a): 28 mar 2011, o 14:23
Lokalizacja: 3city

Podziękowania:
Rozdane: 160
Otrzymane: 124
Wiek: 47

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez sosna13 » 12 lip 2015, o 19:25

Dzięki :) Pora rozprawić się z ludowymi legendami :D
Avatar użytkownika
sosna13

-#1
 
Posty: 56
Dołączył(a): 28 sie 2014, o 17:55
Lokalizacja: Augustów

Podziękowania:
Rozdane: 26
Otrzymane: 8

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez ninaw » 25 sie 2015, o 10:47

No i jak tam sosna13 udało się??? Pytam, bo mój trapez leży zakurzony pod łóżkiem a ja po kilku dniach pływania mam już krwawiące odciski po wewnętrznych stronach dłoni :))
ninaw

-#0
 
Posty: 3
Dołączył(a): 20 lis 2014, o 14:36

Podziękowania:
Rozdane: 0
Otrzymane: 0

Re: Trapez - od czego zacząć?

Postprzez kington » 25 sie 2015, o 11:21

Trochę za późno odgrzebałem temat, ale to przez to, że byłem wtedy akurat w drodze nad Gardę ;)

Jeżeli chodzi o trapez, to zawsze powtarzam, że to jedyne zajęcia, podczas których trzeba zachować wyjątkową ostrożność.
Prowadząc zajęcia w trapezie nie pozwalam wpinać się kursantom "na własną rękę", ale każdy najpierw kilka razy wpina się przy mnie.
Dlaczego?
Ponieważ mam związane z tym nieprzyjemne doświadczenia. Każdy jest inny, każdy reaguje inaczej. A ja kilka razy skakałem do wody, bo ktoś spanikował.
Pierwsza sytuacja miała miejsce na Półwyspie, płytka woda... ale mimo to: dziewczyna i "koksik" byli razem na desce... on wpadł do wody i spanikował. Zaczął walić w żagiel, próbować go podnosić(ale jak wieje trochę mocniej, to nawet mając 45 w bicu jest to trudne ;-) ). Jak ściągnąłem z niego żagiel zdążył napić się trochę wody i strasznie zrazić do tego sportu.

Co do zaplątania, Krzysztof, ma rację. Jeżeli trzymasz się procedur-nic się nie zdanie. I o tym musisz pamiętać, oraz stopniowo wyrabiać sobie pewne nawyki. Ale doświadczony windsurfer trzyma bom i nawet o tym nie myśli. To odruch. Ale osoba, która się uczy, często nie zdąży o tym pomyśleć. To jest problem i to co musimy brać pod uwagę.
Opowiadam kursantom moją historię ku przestrodze, a na forum ją kilka lat temu opisywałem. 14 czy tam 15 latek, żagiel 6,4 i mocny wiatr. Próbowałem pływać w trapezie jedynie w oparciu o forum-Hotisa. Wtedy przyszedł szkwał, katapa, i będąc łepkiem chyba z 40kg lżejszym niż teraz rzuciło mnie za żaglem i obróciło. W międzyczasie uderzyłem o bom, czy tam maszt i w efekcie tego: linki zaplątane, ja pod wodą, w szoku po zderzeniu z pędnikiem i nie wiem co robić. Finalnie po jakimś czasie udało mi się wydostać i dostać do brzegu, ale prędzej opiłem się wody, najadłem strachu i dopiero wtedy nabrałem jakiegoś respekty do windsurfingu.

Podsumowując, wg mnie powinnaś dogadać się z bardziej doświadczonym windsurferem z Twojego spotu, żeby mógł Cie asekurować.

Przepraszam, zawsze dostaję słowotoku, jak już się wypowiadam... zboczenie zawodowe :x
Sandalacci!!!
Avatar użytkownika
kington

-#5
 
Posty: 992
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 18:12
Lokalizacja: Wrocław/Nysa/Prudnik

Podziękowania:
Rozdane: 52
Otrzymane: 30
Wiek: 24

Następna strona

Powrót do Windsurfing dla kobiet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

hydrosfera.pl
surfoteka.pl
modernsport.pl
cron