Witaj, nie jesteś jeszcze zalogowany | Zaloguj się | Zarejestruj się | Odzyskaj hasło




Sprzęt, wydarzenia, ludzie
serwis zagli
Surfnation
go2hel.pl
Kolporter RSS

Wind Diss Jump Jurata 2010- oficjalna relacja Poleć znajomemu
Autor: Ekipa WindissJump   
20.07.2010.
 

Znowu się udało! Takiego natłoku zawodników i kibiców na plaży w Juracie chyba nikt się nie spodziewał. Tym bardziej, że postanowiliśmy zorganizować pierwszego tegorocznego WinDissa opierając się na dość niepewnych prognozach.

Przykładowa grafika

Przez większą część niedzieli 29. zawodników czekało w deszczu na silniejszy wiatr, który pozwoliłby uruchomić mniejsze zestawy wave. Dość słabe i szkwaliste podmuchy nie przeszkadzały za to w rozgrzewce nastoletnim "young guns" - Karolowi Politańskiemu i Przemkowi Krzyckiemu. Chłopaki odpalili zestawy freestyle i pokazali repertuar tricków, który szybko kazał zamilknąć bezwzględnej loży szyderców licznie zgromadzonej na plaży. Manewry freestyle/wave takie jak: shove it, shaka, air flaka, front loop, a nawet próby chachoo wyglądały naprawdę stylowo i widowiskowo.

Przykładowa grafika

 Dopiero ok. godziny 15. mocniejsze podmuchy skłoniły nas do szybkiej decyzji: startujemy! Po krótkiej rozgrzewce na żaglach 4.5-5.3, przeprowadziliśmy skippers meeting i ruszył pierwszy heat. Warunki nas nie rozpieszczały. Właściciele małych desek wave i żagli 4,5 mieli często problemy z wejściem w ślizg, nie mówiąc już o karkołomnych ewolucjach. Właściwy dobór sprzętu miał więc kluczowe znaczenie. Z powodu kapryśnych warunków i późnej godziny, zrezygnowaliśmy z klasycznej drabinki eliminacyjnej. Rozpisaliśmy zawodników w 4-osobowe heaty i daliśmy każdemu z nich 10 minut na pokazanie swojego najlepszego skoku. Już w pierwszym heacie lawinowo posypały się front loopy. Michał Pietrasik usilnie próbował ustać swój "trademark move" - back loopa, jednak mimo świetnych, wysokich prób nie zdołał wylądować. Udało mu się to dopiero chwilę po zakończeniu heatu. Świetne styl na wodzie pokazał wspomniany już Karol Politański, który wylądował kilka zróżnicowanych manewrów, by pod koniec heatu podejść do wysokiego i naprawdę wykręconego table forward.

Przykładowa grafika

Rotacje w powietrzu przy niedożaglowaniu kończą się z reguły porządną glebą. Tym razem nie było wyjątku. Wyglądało to na tyle radykalnie, że sędziowie uznali tę wywrotkę za "best crash". A'propos dobrego stylu na wodzie, mieliśmy również okazję zobaczyć bliską próbę air chachoo w wykonaniu Leszka Kamińskiego.
Jeszcze większe wrażenie na kibicach zrobił Maciek Rutkowski, który w trakcie swojego heatu zmienił zestaw wave na slalom i kręcił się do front loopów na żaglu race 7,8m2 z czterema kamberami!

Przykładowa grafika

Faworyt zawodów, Robert Bałdyga, został rozlosowany do ostatniego heatu. Warto było czekać. Robercik nic sobie nie robił ze słabych warunków wiatrowych i ustał piękne, stylowe manewry; tweaked shove it, back loop, oraz POTĘŻNY ponch pod falę! Zgodnie z ideą zawodów WinDissJump, tylko jeden, najtrudniejszy skok zawodnika liczył się do klasyfikacji. Tym samym back loop Roberta okazał się najtrudniejszym trickiem zawodów. 

Przykładowa grafika

Drugie miejsce wyskakał sobie Jacek Bednarski, a trzecie Piotrek Grzymski. Obydwaj wylądowali czyste front loopy.
Okazałe nagrody zapewnili nam sponsorzy zawodów. Bilet dla Roberta na grecką wyspę Rodos ufundowało biuro podróży Travel&Action www.travelandaction.pl. Piankę Mystica dla Jacka Bednarskiego, oraz trapez tej samej firmy dla Piotra Grzymskiego ufundowała Hydrosfera www.hydrosfera.pl. Statecznik Selecta za "best crash" dla Karola Politańskiego również zapewnił sklep Hydrosfera. Wszyscy finaliści, wraz z jedyną dziewczyną, Agą Pietrasik, dostali również vouchery na ciuchy Dissa.

Przykładowa grafika

Na koniec warto wspomnieć o jednej, chyba najważniejszej sprawie. Atmosfera, jaka panowała zarówno na brzegu, jak i na wodzie była absolutnie niezwykła. Nikt się nie obrażał, że miał za mało wiatru w żaglu, że fala nie była duża itd.. Wszyscy podchodzili do rywalizacji na pełnym luzie, włącznie ze świetnymi zawodnikami wave, którym słaby wiatr utrudniał nawet najprostsze skoki. Za tę atmosferę chcieliśmy Wam wszystkim bardzo podziękować. Czekamy na kolejną (oby lepszą!) prognozę i startujemy z kolejnym WinDissem!



Pozdrawiamy,
Ekipa WindissJump


Krótki film od Tomka Solińskiego z firmy Star Frames oraz porcja zdjęć od kilku fotografów - Kasjan Borkowski, Jaśka Wałecka, Easy Surf Team, Justyna Sierpińska, Filip Matejak

Źródło: www.sieplywa.pl

Polecane

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocen użytkownika

 

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2017 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »








© http://www.hotis.pl, Wszystkie zawarte w wortalu artykuły są naszego autorstwa i jakiekolwiek kopiowanie ich w całości, bądź fragmentach jest zabronione i podlega Ustawie o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych z dn. 4.02.1994 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz.83) wraz z późniejszymi zmianami.