|
To już trzecia z rzędu edycja zawodów Win Diss Jump, a pierwsza w roku 2010, tym razem dla odmiany odbyła się w Juracie.
Na zawody zgłosiło się 29 zawodników, z wieloma słynnymi nazwiskami polskiego wave’u na czele. Po godzinie 14.00 wiatr zaczął wzmagać na sile i większość zawodników udała się na wodę. Wiatr wiejący z północnego zachodu wiał z siłą 5-6 bofortów, przez ok.3 godziny. Fala nie osiągała zawrotnych rozmiarów, przez co wykonywanie nawet najprostszych tricków było nieco trudniejsze. Zawody rozpoczęły się ok. godziny 16.00 i podczas ostatnich heatów wiatru zaczęło pomału brakować. Mimo to podziwiać można było takie tricki jak Back Loop, Ponch, Shuve it tweaked, Front Loop, czy nawet pare tricków na zestawie slalomowym w wykonaniu Maćka Rutkowskiego. 
Zawodnicy zostali podzieleni na 7 grup po 4 osoby w każdej (w ostatniej grupie znajdowało się 5 osób). Najlepiej punktowanym trickiem okazał się Back Loop w wykonaniu Roberta Bałdygi.
Na dalszych miejscach znaleźli się Jacek Bednarski i Piotr Grzymski, obaj wykonując najwyższe Front Loopy dnia. Dla mnie przypadło zaszczytne dodatkowe miejsce za wykonanie najefektywniejszej gleby, najwyraźniej wykonanie Table Top Forward okazało się zbyt trudne. Jednak jak na pierwsze pływanie w tym roku na morzu i tak nie jest źle;) 
W najbliższym czasie ukaże się więcej zdjęć i filmik z zawodów, oraz pełna relacja od organizatorów. Foto: Małgorzata Politańska |