Witaj, nie jesteś jeszcze zalogowany | Zaloguj się | Zarejestruj się | Odzyskaj hasło



Sprzęt, wydarzenia, ludzie
serwis zagli
Surfnation
go2hel.pl
Kolporter RSS

Quiksilver Wave Session oczami zwycięzcy Poleć znajomemu
Autor: Karol   
24.09.2009.
 
W związku z nadchodzącą prognozą na Pomorzu, postanowiliśmy wybrać się na maleńką sesyjkę. Nie tylko wiatr był bardzo dobry, ale odbyły się również zawody Quiksilver Wave Session 2009. Nie wahając się ani trochę, z wtorku na środę postanowiliśmy udać się do Łeby.
Wybrana grafika

W środę wiatr był bardzo dobry, fala również. Dało mi to możliwość treningu i dobrego poustawiania sprzętu. Jak się okazało było to bardzo pomocne podczas zawodów. Tego samego dnia o godzinie 20.00 rozpoczęły się zapisy. Limit 48 osób był wyczerpany już następnego dnia, tak więc trzeba było się spieszyć. Krótki spacerek przez centrum Łeby do miejsca zapisu i można było nastrajać się na jutrzejszą imprezę.

Od rana w czwartek wiatr był słaby, jednak według prognoz miało się rozwiewać. Skippers meeting rozpoczął się punktualnie o godzinie 9.30. Po omówieniu wszystkich reguł nastąpiło wielkie oczekiwanie na wiatr. Paru zawodników popłynęło trenować, ja trochę poczekałem, aby się nie zmęczyć. Wiatr się powoli rozkręcał.

W pierwszych hitach startowało po 5-6 osób, z czego wyłaniane były 2 osoby. Udało mi się przebrnąć przez ten hit. Sędziom szczególnie podobała się jazda na fali, w której starałem się odstresować :-) W następnej serii, w hitach mierzyły się ze sobą 4 osoby. Byłem już trochę mniej zdenerwowany i udało mi się zaraz na początku zaliczyć czystego front loop’a. Chcąc przyciągnąć na siebie uwagę w tym hicie, robiłem masę różnych tricków, które jednak często kończyły się w różnych dziwnych pozycjach. Liczone były 3 najlepsze skoki i 2 jazdy na fali. Oba elementy wykonałem w dobrym stylu. Następne Hity rozgrywały się już wyłącznie między 2 osobami. Mimo iż wiatr na początku dopisywał, od tego momentu zaczęło trochę siadać, odkręciło się i powiało lekko z południa. Wziąłem większą deskę i znowu tuż po odpaleniu zrobiłem przyzwoitego front loop’a. Później już tylko był backloop, shove it i table top. Mimo, iż w tym hicie jazda na fali nie była moją mocną stroną to i tak wywalczyłem zwycięstwo. Wiatr siadał coraz bardziej i przy brzegu zaczął mocno kręcić. Następny hitem był już półfinał. Całe szczęście że miałem dużą deskę i mogłem odbić od brzegu. Tuż po za przybojem było już za dużo na moje 5.0. Wykonałem parę skoków, ale najmocniejszą stroną okazała się znowu jazda na fali. Dzięki temu wygrałem ten pokaz i mogłem zmierzyć się z Adamem Dudzińskim w finale. Niestety wiatr pokrzyżował plany organizatorom jak i samym zawodnikom. Fala nadal utrzymywała się na przyzwoitym poziomie, jednak wiatr ciągle słabł. Organizatorzy postanowili przerwać zawody.

Ostatecznie ukończyłem je ex aequo z Adamem Dudzińskim na 1 miejscu. Konkurencja Best Trick i inne zaplanowane, niestety się nie odbyły. O godzinie 20.00 nastąpiło oficjalne zakończenie zawodów i wręczenie nagród. Organizacja zawodów była naprawdę profesjonalna, poziom zawodników bardzo wysoki. Pozostaje mi tylko podziękować organizatorom, partnerowi medialnemu www.hotis.pl jak i wszystkim którzy mnie wspierali.

Galeia zdjęć ukaże się już niebawem Mrugnięcie

 

Polecane

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocen użytkownika

 

Pokaż 2 z 2 komentarzy

1. 25-09-2009 06:47 - Voltek

Od dzisiaj pływam na moim spocie flagowym tylko od strony morza to choć trochę utożsamię się z naszym zwycięzcą. GRATULACJE

2. 25-09-2009 10:23 - krzysiek

GRATULACJE i czekamy na zdjęcia

Pokaż 2 z 2 komentarzy

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2017 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »








© http://www.hotis.pl, Wszystkie zawarte w wortalu artykuły są naszego autorstwa i jakiekolwiek kopiowanie ich w całości, bądź fragmentach jest zabronione i podlega Ustawie o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych z dn. 4.02.1994 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz.83) wraz z późniejszymi zmianami.