Witaj, nie jesteś jeszcze zalogowany | Zaloguj się | Zarejestruj się | Odzyskaj hasło


Sprzęt, wydarzenia, ludzie
serwis zagli
Surfnation
go2hel.pl
Kolporter RSS

Powstań i wiosłuj! SUP Poleć znajomemu
Autor: Morgon   
08.04.2009.
 

Nie to nie jest kolejne wezwanie do pracy prosto z minionej epok, ale bezpośrednie tłumaczenie odmiany surfingu, która na nowo podbija światowe spoty Stand up Paddle.

 

Wybrana grafika

 

 

Trochę historii

Sport jak prawie wszystko, co wiąże się z surfingiem wywodzi się z Hawajów gdzie pierwsi nauczyciele surfingu stojąc na deskach używali wioseł by mieć lepszą kontrolę nad swoimi uczniami. Stanie na desce zapewniało również lepszy widok i pozwalało lepiej ocenić nadchodzące sety fal. Początkowo wykorzystywano do tego celu zwykłe deski surfingowe by z czasem jednak zacząć wykorzystywać do tego celu dłuższe deski. W okolicach 1960r. deski z wiosłem znalazły zastosowanie jako idealne pływające platformy by robić zdjęcia uczącym się surfować turystom. SUP jako sport został doceniony poza wyspami Hawajskimi dopiero w 2000r. gdy został zaprezentowany przez Rick’iego Thomas’a u wybrzeży Californi. Od tego czasu deski SUP znalazły zastosowanie również jako deski windsurfingowe, wystarczyło tylko umieścić w nich skrzynkę masztową. Przykładem tego może być choćby zaprezntowany niedawno na łamach naszego serwisu AHD Sealion .

 

Wybrana grafika

 

Moda, która przeminie czy „nowy sport”, który podbije serca na wieki?

Trudno przewidzieć dalszą przyszłość tego na nowo odkrytego sportu. Jego wszechstronność i możliwość wykorzystania praktycznie w każdym miejscu gdzie jest woda to ogromna zaleta. Gdy nie ma fal deskę można wykorzystać jako kajak, którym komfortowo można się przemieszczać. Gdy wieje wiatr wystarczy przypiąć żagiel by cieszyć się, windsurfingiem już od najmniejszych podmuchów wiatrów. Gdy mamy dostęp do morza ruszamy by łapać fale. Myślę, że większa mobilność a także lepszy punkt widzenia, jaki zapewnia stanie na desce mogłoby z powodzeniem zostać wykorzystane by poskromić nasze rodzime morze. Z niecierpliwością będę nasłuchiwał wiadomości o pierwszych śmiałkach, którzy na SUPie wyruszą na Bałtyk. (jeśli znasz kogoś kto planuje taką akcję bądź już testował w ten sposób SUP’a prosimy o kontakt! Z przyjemnością wrzucimy opis na naszym wortalu)

 

Wybrana grafika

 

SUP na jeziorze...

SUP w praktyce...

Podnoszenie deski oraz jej przenoszenie.

By podnieść deskę należy stanąć naprzeciw jednej z jej krawędzi. Następnie uginając kolana złapać oburącz obie jej krawędzi i zarzucić deskę na jedno z ramion. Inny sposobem jest przenoszenie deski na głowie, podobnie jak robi to wielu windsurferów, kładziemy deskę płasko na głowie i wspieramy obie jej krawędzi wolnymi rękoma. Tak trzymając deskę możemy bezpiecznie udać się nad wodę. Uważaj na to by deskę podnosić z ugiętych kolan a nie poprzez pochylanie się nad deską ze zgiętym kręgosłupem na prostych nogach. Ugięcie kolan zmniejsza znacznie przeciążenia, jakie mogą na kręgosłupie powstać.

Stawanie na desce.

Należy wejść z deską na odpowiednią głębokość. Najlepiej, kiedy woda sięgać będzie nam mniej więcej do pasa. Uchroni to statecznik przed możliwością uszkodzenia w chwili, gdy będziemy stawać na desce. By dostać się na deskę, należy się na niej położyć, tak by głowa wskazywał dziób deski a nogi rufę. Następnie połóż ręce tak jakbyś chciał zrobić pompkę i jednocześnie podnosząc tułów umieść pod sobą ugięte kolana by potem wyprostować nogi w kolanach tak by wspierać się na stopach i dłoniach. Potem należy już tylko podnieść się do pozycji stojącej. Pamiętaj o tym by stopy były rozmieszczone równolegle do siebie na obu burtach. Stojąc na desce można wykorzystać wiosło jako podpórkę kładąc je płaską częścią na wodzie. Gdy pochylisz się na bok będziesz mógł się na nim oprzeć. Należy stać na lekko ugiętych kolanach z wyprostowanym tułowiem.

Wiosłowanie.

Jeśli nie masz już problemów z utrzymaniem równowagi możesz zacząć wiosłować. Złap jedną dłonią za koniec wiosła, drugą dłonią złap pewnym uchwytem mniej więcej w połowie jego długości. Trzymając wiosło w w/w sposób wykonaj nim ruch jakbyś chciał sięgnąć jego dolną częścią przed siebie zanurzając jednocześnie je w wodzie. Następnie przyciągnij wiosło ciągnąć, skręcając ramię wraz z tułowiem do wewnątrz i wypychając przeciwną rękę przed siebie. Wypychanie przeciwnej ręki przed siebie oraz odpowiednia synchronizacja pozwala na wiosłowanie mniejszym wysiłkiem. Kiedy wiosło znajdzie się na wysokości Twoich stóp zakończ swój ruch i wyciągnij wiosło bokiem z wody by później ponownie sięgnąć nim przed siebie. By płynąć prosto należy naprzemiennie wykonywać pojedyncze ruchy wiosłowania z każdej strony. Wiosłując tylko z lewej strony deska zacznie skręcać w prawo i analogicznie z wiosłowanie z prawej sprawi, że deska skręci w lewo.
Kiedy chcesz przenieść wiosło z jednej strony na drugą podnieś wiosło swoją niższą rękę jednocześnie puszczając chwyt górnej części wiosła. Zaraz potem złap wolną ręką wiosło tuż obok swojej drugiej dłoni. Z chwilą, kiedy obie dłonie będą równolegle obok siebie puść uchwyt dłoni, która wcześniej była niżej i przenieś ją na koniec wiosła. Teraz możesz wykonać ruch wiosłowania z drugiej strony deski.

Zawracanie

By zawrócić można wykonać bardzo szeroki skręt wiosłując tylko z jednej strony. Im dalej od burty będziesz zanurzać wiosło tym ciaśniej deska zacznie skręcać. Innym sposobem by zawrócić jest naprzemienne wiosłowanie kilka razy do tyłu i przodu po przeciwnej stronie deski. By wiosłować do tyłu należy oprzeć sobie wiosło na biodrze i wykorzystując je jak dźwignię wykonać ruch wiosłowanie w przeciwną stronę niż płynąc do przodu.
 

Podsumowując, jeśli u Ciebie w garażu wisi gdzieś porzucony, long-board pomyśl o wiośle i odkryj jego możliwości na nowo!

Fot. www.paddlesurfhawaii.com

Polecane

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocen użytkownika

 

Pokaż 1 z 1 komentarzy

1. 09-04-2009 16:53 - Voltek

Qrde, lecę do sklepu po wiosło. Nie ma mocnych, muszę to opanować. Ale będzie frajda w Augustowie popłynąć na fali za statkiem wycieczkowym. Fala duża, o dobrej geometrii i powolna, jak znalazł. Muszę to wyćwiczyć w bezwietrzne dni.

Pokaż 1 z 1 komentarzy

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


© http://www.hotis.pl, Wszystkie zawarte w wortalu artykuły są naszego autorstwa i jakiekolwiek kopiowanie ich w całości, bądź fragmentach jest zabronione i podlega Ustawie o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych z dn. 4.02.1994 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz.83) wraz z późniejszymi zmianami.