Frontloop jest jednym z tych manewrów, o których marzy lub marzył każdy. Jak się go nauczyć, podpowiada dwukrotny mistrz świata w konkurencji Super-X zawodowców (PWA) - Matt Pritchard.
Zanim pomyślisz o wykonaniu Frontloopa, rozejrzyj się dookoła i sprawdź czy masz dostatecznie dużo miejsca na wykonanie manewru i nie zagrozisz innym. Profesjonaliści zmieniają teraz pozycję na switch stance i clew first, ale my zaczniemy od początku. Przesuń tylną rękę ok. 15cm dalej niż trzymasz ją normalnie podczas jazdy. Odpadnij nieco do baksztagu i uderz w stromą, ale niezbyt dużą falę. Nie próbuj skakać wysoko. Jak tylko deska odklei się od wody, natychmiast wyprostuj przednią rękę, kierując ją do przodu i dociągnij brodę do barku tak, żeby zobaczyć plażę. Ja przy tym zwykle zamykam oczy. Zwróć uwagę, aby podczas wypychania żagla do przodu, tylną rękę bardzo mocno przyciągnąć żagiel do siebie. Maszt wypchnij do przodu z naprawdę dużą siłą. Podobnie musisz wyobrazić sobie pracę nóg. Podczas gdy tylną ręką mocno przyciągasz żagiel, równie mocno podciągasz tylną stopą rufę deski, jednocześnie ją obracając. Musisz zadziałać jak dźwignia i mocno się skulić. Jeśli wszystko wykonasz zgodnie z instrukcją, nie powinny się pojawić jakiekolwiek problemy z rotacją. Szybka porada: Palcami stóp „złap” deskę, bo kiedy wiatr dostanie się pod nią uniesie jej nawietrzną krawędź. Pomoże Ci to przy rotacji. NIGDY NIE PATRZ NA WODĘ! ZAMKNIJ OCZY, PRZYKURCZ I SKRĘĆ GŁOWĘ, I PO PROSTU ZRÓB TO! NIE ODPUSZCZAJ. Ze 100% zaangażowaniem wylądujesz przynajmniej na plecach. Pamiętaj, głową i wzrokiem inicjujesz manewr.